Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych przeprowadziła w czwartek pierwszy test silnika rakietowego, który będzie napędzał naddźwiękowy pocisk Prompt Strike Marynarki Wojennej oraz broń hipersoniczną dalekiego zasięgu – poinformował Defense News.

Jak poinformował portal Defense News, marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych przeprowadziła w czwartek pierwszy test silnika rakietowego, który będzie napędzał naddźwiękowy pocisk Prompt Strike Marynarki Wojennej oraz broń hipersoniczną dalekiego zasięgu.

Biuro programów strategicznych Marynarki Wojennej przetestowało silnik rakietowy pierwszego stopnia, czyli SRM, w Promontory w stanie Utah. Northrop Grumman opracował silnik, a Lockheed Martin służy jako główny integrator systemów uzbrojenia.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Pierwszy stopień SRM będzie częścią nowego wzmacniacza rakietowego dla służb. Ten udany test SRM stanowi kamień milowy prowadzący do kolejnego wspólnego testu w locie marynarki wojennej i armii, który odbędzie się w pierwszym kwartale roku podatkowego 2022 roku” – podała marynarka. Armia i marynarka wojenna współpracują obecnie z krajowymi laboratoriami i przemysłem zarządzanymi przez rząd nad rozwojem i produkcją.

Dyrektor ds. Programów Strategicznych, wiceadmirał Johnny Wolfe, powiedział w zeszłym roku na dorocznej konferencji Naval Submarine League, że kluczowym wyzwaniem dla marynarki wojennej, armii i przemysłu będzie połączenie wszystkich sukcesów w badaniach i rozwój testów w locie, a następnie wdrożenie produkcji przekształcenie jej w zdolność bojową.

Marynarka wojenna od tego czasu zmieniła plany dotyczące hipersonicznego pocisku konwencjonalnego szybkiego uderzenia: zamiast umieszczać go najpierw na łodzi podwodnej z rakietami kierowanymi, szef działu operacji morskich Mike Gilday powiedział w zeszłym miesiącu, że marynarka wojenna będzie priorytetowo traktować duże pociski na niszczycielach klasy Zumwalt.

Zobacz też: Ujawniono, ile kosztuje Rosję jej najnowsze uzbrojenie, m.in. broń hipersoniczna

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W osobnym komunikacie prasowym w czwartek Lockheed Martin i Northrop Grumman ogłosiły, że podczas pierwszego etapu testu silnika rakietowego „silnik działał przez cały okres próbny i osiągnął parametry wydajności i cele w przewidywanym zakresie”.

„Cieszymy się, że możemy świętować to ważne wydarzenie wraz z marynarką wojenną Stanów Zjednoczonych, armią i Northrop Grumman. Dzisiejszy wynik jest wynikiem naszych wspólnych wysiłków i determinacji, aby ten test programu konwencjonalnego uderzenia natychmiastowego zakończył się sukcesem” – ogłosił w komunikacie Steve Layne, dyrektor programowy programów uderzeń konwencjonalnych w firmie Lockheed. „To wydarzenie jest kamieniem milowym na drodze do zapewnienia możliwości ataku hipersonicznego żołnierzom Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i Armii Stanów Zjednoczonych”.

Broń hipersoniczna może latać z prędkością ponad pięciokrotnie większą niż dźwięk i naraziłaby większość celów na całym świecie w ciągu kilku minut. Marynarka wojenna ogłosiła, że ​​broń hipersoniczna jest najwyższym priorytetem, ponieważ służba modernizuje swoją flotę pod kątem najwyższych zagrożeń, takich jak Chiny.

Zobacz też: Amerykańska armia dostarczy wkrótce broń hipersoniczną do jednej ze swoich jednostek

Jak informowaliśmy, Departament Obrony USA planuje przeprowadzenie nawet 40 testów broni hipersonicznej w ciągu kolejnych 5 lat. Z raportu, o którym pisaliśmy wynika jednak, że przeszkodzić mogą w tym jednak kłopoty logistyczne. Problem polega na tym, że istnieje tylko jeden korytarz do testów powietrznych dalekiego zasięgu, który jednak sam nie będzie w stanie zapewnić założonego tempa testów.

Oznacza to, że jeśli w ramach programów hipersonicznych nie będzie można przeprowadzić zaplanowanych prób w powietrzu, to Amerykanie będą zmuszeni albo do dążenia do osiągnięcia zdolności operacyjnej przy mniejszej liczbie testów i z mniejszą wiedzą o broni, albo przyjąć opóźnienie do wiadomości, wraz z konsekwencjami w zakresie harmonogramu i kosztów.

Kresy.pl/DefenseNews

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz