W niedzielnych wyborach prezydenckich wyraźnie zwyciężyła prozachodnia liberałka Maia Sandu. Jednak prezydent ma w Mołdawii niewielkie uprawnienia.

Dotychczasowy prezydent Igor Dodon z prorosyjskiej Partii Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM) pogratulował już zwycięstwa Sandu. Dalej jednak kwestionuje wynik wyborczy dopatrując się nieprawidłowości w procedurze wyborczej, dlatego już zapowiedział złożenie formalnej skargi wyborczej. Jednocześnie jednak wezwał swoich zwolenników do zachowania spokoju. „Nie potrzebujemy destabilizacji” – powiedział Dodon, którego w poniedziałek zacytował portal Euronews.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Sandu udzieliła już wywiadu Euronews. „Wielu Mołdawian głosowało za zmianą. Wielu Mołdawian głosowało za krajem, w którym będą chcieli zostać” – powiedziała prezydent-elekt, która stwierdziła, że obecnie jedna trzecia obywateli Mołdawii przebywa poza jej granicami z powodu braku „możliwości ekonomicznych”. Wśród mołdawskich emigrantów uzyskała poparcie na poziomie aż 88 proc. Głosowało aż 260 tys. z  nich co stanowi dość znaczącą proporcję wobec 1,369 mln wszystkich oddanych w niedzielę głosów.

„Nie każdy w parlamencie, w obecnym parlamencie popiera moją agendę, która jest agendą popieraną przez naród” – powiedział w wywiadzie Sandu – „Ale znajdziemy drogę”. Rządząca PSRM ma w mołdawskim parlamencie 37 na 101 mandatów. Razem ze wspierającą ją Demokratyczną Partią Mołdawii (PDM) ma 50 mandatów. Obóz rządzący musi więc okazjonalnie szukać poparcia w innych partiach. Partia Sandu – „Działanie i solidarność” ma obecnie w parlamencie tylko 15 mandatów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Gdy dziennikarz Euronews zapytał wprost czy Sandu czy będzie dążyć do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych prezydent-elekt odpowiedziała – „To jest to czego chce naród Mołdawii. I naród Mołdawii chce przyspieszonych wyborów parlamentarnych bowiem obecny parlament dowiódł, że nie pracuje dla narodu. Niektórzy z parlamentarzystów ciągle są zaangażowani w sprawy korupcyjne, przemyt i ludzie chcą mieć szansę wybrać nowy parlament, który będzie ich reprezentował.”

euronews.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz