Szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wjatrowycz złożył Polakom życzenia z okazji Dnia Niepodległości.

Wjatrowycz przypomniał w niedzielę na swoim profilu w medium społecznościowym, że Polska obchodzi obecnie stulecie odzyskania niepodległości. „Dziesięć miesięcy temu taką jubileuszową datę wspominano na Ukrainie” – stwierdził mając na myśli obchody powstania tzw. Ukraińskiej Republiki Ludowej. Szef UIPN przypomniał, że w ciągu tego stulecia Polacy i Ukraińcy „walczyli osobno, razem a nawet przeciw sobie”. Jego zdaniem płynie z tego nauka dla obu narodów.

„Główna lekcja minionego stulecia – bez niezależnej Ukrainy nie będzie niezależnej Polski. I na odwrót. Dlatego pozdrawiam sąsiadów z tą ważną datą i życzę odwagi uczenia się na historii”. – napisał Wjatrowycz.

PRZECZYTAJ: Urzędnik MSZ: Istnienie Ukrainy nie jest niezbędnym warunkiem istnienia wolnej Polski

Przypomnijmy, że Wołodymyr Wjatrowycz to znany „kłamca wołyński”, historyk, który zrobił karierę na Ukrainie gloryfikując OUN-UPA i zaprzeczając ludobójstwu wołyńsko-małopolskiemu, które nazywa „drugą wojną polsko-ukraińską”. W celu przekonania ukraińskiej opinii publicznej do swoich tez ucieka się do fałszerstw i manipulacji. Kierowany przez niego IPN w odpowiedzi na rozbiórkę nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach zablokował prowadzenie na Ukrainie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych polskich specjalistów. Stwierdził także, że „co najmniej 105 polskich pomników i innych znaków pamięci postawionych na Ukrainie w latach 1991-2017 uznaje się za nielegalne”. Za “nielegalne” uznał także rzeźby lwów, które w 2015 roku wróciły na Cmentarz Obrońców Lwowa.

CZYTAJ TAKŻE: Wjatrowycz oburzony postawą kibiców Śląska na Cmentarzu Orląt. „To Lwów a nie Polska”

Kresy.pl

Tagi:
forma płatności