Szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wjatrowycz uważa, że rzeźby lwów na Cmentarzu Obrońców Lwowa, których usunięcia ostatnio zażądała Rada Obwodu Lwowskiego, znalazły się tam „nielegalnie” a polscy politycy broniący posągów „psują stosunki z sąsiadami”.

Wjatrowycz zabrał głos w sprawie rzeźb lwów w piątek, dzień po wydaniu oświadczenia przez deputowanych obwodu lwowskiego. Szef ukraińskiego IPN napisał w mediach społecznościowych, że obecny kształt nekropolii to „rezultat bardzo trudnych negocjacji i kompromisu” osiągniętego w 2005 roku. Według niego ten kompromis ma polegać na tym, że żadna ze stron nie zmienia nic w wyglądzie cmentarza.



Historyk nazywany „kłamcą wołyńskim” z powodu zakłamywania przez niego historii ludobójstwa OUN-UPA, niezgodnie z prawdą napisał również, że lwy, które wróciły na cmentarz w 2015 roku mają tarcze z napisem „Tobie Polsko” (w rzeczywistości napis ten, znajdujący się na tarczy jednego z lwów, podobnie jak napis „Zawsze wierny” na tarczy drugiego lwa, został usunięty jeszcze przez władze sowieckie, które zabrały posągi z cmentarza w latach 70.).

Szef ukraińskiego IPN odniósł się także do reakcji polskiego MSZ, które oświadczyło, że ewentualne zabranie rzeźb z cmentarza będzie czynem nielegalnym.

Wczoraj lwowska rada obwodowa zwróciła się z żądaniem ich usunięcia. Teraz polska władza ustami zastępcy szefa MSZ oświadczyła, że będzie protestować „przeciw nielegalnego usunięcia lwów”. A więc „nielegalnego usunięcia” nielegalnie ustawionych figur! Obecni polscy politycy po zakończeniu kariery politycznej [oryg.: po odstawce – red.] mogą prowadzić zajęcia „Jak z niczego robić problemy i zepsuć stosunki z sąsiadami”. – napisał Wjatrowycz na portalu społecznościowym Facebook.

Nie było to pierwsze wystąpienie Wjatrowycza przeciwko posągom lwów na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Jak pisaliśmy, na początku tego miesiąca w wywiadzie dla portalu PolUkr uznał on, że „sama obecność tych lwów na Cmentarzu jest prowokacją”. Szef ukraińskiego IPN uznał, że rada miasta Lwowa powinna wywieźć rzeźby z cmentarza.

Przypomnijmy, że Rada Obwodu Lwowskiego przyjęła w czwartek oświadczenie, w którym zażądała usunięcia posągów lwów z Cmentarza Obrońców Lwowa (popularnie zwanego Cmentarzem Orląt Lwowskich). Ukraińscy deputowani uznali je za „symbol polskiej okupacji Lwowa” i stwierdzili, że ustawiono je niezgodnie z prawem.

W piątek wiceszef MSZ Bartosz Cichocki sprzeciwił się ewentualnemu usunięciu rzeźb lwów z Cmentarza Obrońców Lwowa. Zdaniem MSZ takie działanie byłoby nielegalne, tzn. sprzeczne z dwustronnym protokołom dotyczącym odbudowy i renowacji Cmentarza Łyczakowskiego i wpłynęłoby negatywnie na stosunki dwustronne z Ukrainą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Lwy-tułacze

Posągi dwóch lwów, z których jeden miał na tarczy herb Lwowa i napis „Zawsze wierny” a drugi godło Polski i napis „Tobie Polsko”, strzegły wejścia na Cmentarz Obrońców Lwowa (popularnie nazywanego Cmentarzem Orląt, obecnie jest to część Cmentarza Łyczakowskiego) od początku jego założenia. W 1971 roku sowieckie władze zabrały posągi lwów z cmentarza, usunęły z tarcz polskie inskrypcje i ustawiły rzeźby w dwóch różnych miejscach Lwowa. Posągi wróciły na swoje miejsce w grudniu 2015 roku dzięki staraniom Fundacji Dziedzictwa Kulturowego oraz Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie. W miejscach, gdzie dotychczas stały oryginalne lwy, ustawiono ich kopie. Do czasu konserwacji zaplanowanej na wiosnę 2016 roku oryginalne posągi umieszczono w pudłach z płyty paździerzowej. Do konserwacji jednak do tej pory nie doszło, ponieważ władze obwodu zwróciły się do policji o sprawdzenie, czy przeniesienie odbyło się legalnie i nie ma „charakteru antyukraińskiego”. Co jakiś czas podejmowane są próby „uwolnienia” lwów – fragmenty płyt są odrywane, przyczepiane są też polskie flagi czy wstążki w polskich barwach narodowych. Według dostępnych informacji, fragmenty pudeł co jakiś czas odrywają m.in. uczestnicy wycieczek z Polski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Ta gnida Wjatrowycz to na dobre na opak zakochała się w lwach z Cmentarza Orląt.Każda okazja dla nigo jest dobra,jeśli służy oskarżeniu Lachów,tych frajerów co bandersynom służą.Nie zadziwia mnie,że ten sukisyn sowieckie obyczaje uwielbia,toż ta gnida to chacharska menda,bez poczucia czci i honoru.Dumam tylko co ta gnida przez ewentualne historiobójcze usunięcie lwów z Cmentarza Orląt osiągnie.Nic tylko nienawistna banderowska głupota na całego.

  2. franciszekk :

    Prof. Feliks Koneczny opisał cechy zachowań ludzkich z cywilizacji turańskiej!
    Z przedstawicielami cywilizacji turańskiej rozmawia się tylko i wyłącznie z pozycji siły, bo tylko siłę oni doceniają! Kompromis uważają tylko i wyłącznie za objaw słabości i uległości!
    Rosjanie zarekwirowany samolot ( własność Polski) z katastrofy smoleńskiej oddadzą tylko i wyłącznie wtedy, jeśli będą musieli!
    Polską PO+gardają bo jest słaba i wasalna!

  3. JeszczePolska :

    Zastanawiam się co to jest?? zanik zdolności logicznego myślenia,kojarzenia faktów,bezczelność,buta, czy zaburzenia osobowości ???u tego i wielu przedstawicieli tegoż narodu.
    -Wyrżnąć w niewyobrażalnie bestialsko sposób prawie 500 tysięcy narodu polskiego /od lat 30 tych do 49 roku i żądać budowy pomników mordercom, na terenie tego kraju,

    -organizować chore”marsze”w Polsce na których drzeć mordę , że Polska zginąć musi
    -zabronić ekshumacji i godnego upamiętnienia ofiar,
    -wpychać się do tego kraju drzwiami i oknami do pracy wysyłając do siebie 5 mld $ co roku ratując upadłą gospodarkę/i na jego terenie grozić powtórzeniem rzezi/,
    a u siebie wyrykiwać „Ukraina dla Ukraińców,
    -wyciągać łapy po polskie pieniądze, dotacje na wszystko , a u siebie prześladować mniejszość polską czy polskich księży,

    A potem bełkotać na Facebooku:”Jak z niczego robić problemy i zepsuć stosunki z sąsiadami”.
    Co za przeklęte „sonsiedztwo”szkoda że próbuje się nas zmuszać a raczej już zmusza do współpracy i relacji..jakichkolwiek.
    Szkoda nas!!!