W przemówieniu wygłoszonym w Narodowym Muzeum Historii Ukrainy prezydent Ukrainy obok głównych postaci tamtych wydarzeń wymienił późniejszego przywódcę OUN oraz głównego ideologa skrajnej odmiany ukraińskiego nacjonalizmu.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaingurował dzisiaj w Kijowie obchody 100-lecia tzw. Ukraińskiej Rewolucji. Pod tym zbiorczym określeniem kryją się różne wydarzenia z lat 1917-1921, kiedy po rewolucji lutowej w Rosji Ukraińcy podjęli starania o utworzenie państwa ukraińskiego. Bezpośrednio rocznica jest związana z powstaniem 17 marca 1917 roku Ukraińskiej Centralnej Rady, pełniącej rolę parlamentu Ukraińskiej Republiki Ludowej.



CZYTAJ WIĘCEJ: Ukraińska Republika Ludowa

W przemówieniu wygłoszonym w Narodowym Muzeum Historii Ukrainy Poroszenko uznał, że ówczesne wydarzenia przygotowały drogę, którą teraz podąża Ukraina. I za to powinniśmy być wdzięczni znaczącym postaciom tamtego czasu: Mychajłowi Hruszewskiemu, Wołodymyrowi Wynnyczence, Pawłowi Skoropadskiemu, Symonowi Petlurze, Jewhenowi Konowalcowi, Dmytrowi Donconowi, Jewhenowi Petruszewyczowi i innym.– powiedział prezydent.

O ile uczczenie przez Poroszenkę Hruszewskiego, Wynnyczenki, Skoropadskiego, Petlury i Petruszewycza nie dziwi, ponieważ należeli do głównych aktorów tamtych wydarzeń, o tyle wymienienie wśród nich Konowalca i Doncowa budzi zaskoczenie. Konowalec był jednym z wielu oficerów ukraińskich formacji wojskowych, natomiast Doncow był urzędnikiem i działaczem politycznym stosunkowo niewysokiej rangi. Zachodzi więc przypuszczenie, że obaj zasłużyli na uczczenie swoją późniejszą działalnością: Konowalec został po wojnie przywódcą UWO a potem OUN, prowadzących działalność terrorystyczną przeciwko państwu polskiemu. Natomiast Doncow stał się głównym ideologiem skrajnej odmiany ukraińskiego nacjonalizmu a w czasie II wojny światowej przeszedł na pozycje wprost proniemieckie.

CZYTAJ TAKŻE: Czy Doncow był antysemitą?

Wśród postaci, które Petro Poroszenko uznał za warte wymienienia, zabrakło za to innej znaczącej postaci tamtych wydarzeń, anarchisty Nestora Machno. Prezydent aluzyjnie odwołał się jednak do jego działalności doszukując się analogii z aktualną sytuacją na Ukrainie:

…także na współczesnej Ukrainie wielu demokrację myli z machnowszczyzną. Utracimy państwowość, jeśli wszyscy nie uświadomią sobie, że monopol na zastosowanie siły ma tylko państwo; że wszystkie akty protestu powinny mieć pokojowy charakter; że zamiłowanie do broni należy demonstrować tylko na froncie, a tory kolejowe należy zrywać na terytorium wroga a nie na tyłach swoich wojsk.– powiedział ukraiński prezydent.

Była to niewątpliwa aluzja ostatnich protestów zwolenników blokady Donbasu, które zmusiły władze państwowe do wprowadzenia całkowitego embarga na wymianę towarową z terenami opanowanymi przez prorosyjskich separatystów.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: radykałowie wygrywają starcie z władzą, będzie pełna blokada Donbasu

president.gov.ua / pravda.com.ua / kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • jaremaw :

      Jak to skąd,z wyżebranych od innych państw, takich jak Polska.Ja wychodzę z założenia że choć nasi politycy nie dali bezpośrednio na pomniki zbrodniarzy to pośrednio na jedno wychodzi bo ukraińcy za nasze coś tam załatają a z tego co zostanie przeznaczą na takie właśnie „igrzyska” dla ludu.

    • mazowszanin :

      Chyba jest tak jak napisałeś. Poważne zakłócenie, lub wręcz blokadę jubileuszu mogą wykonać nawet nie separatyści, Rosjanie a sami Ukraińcy wydarzeniami na ulicach. Wtedy może okazać się, że dyżurny politolog stacji RT skomentuje to następująco „сто лет украинкой державы. и хватит”…