Blisko 100 osób wzięło udział w strzelaninie w Browarach pod Kijowem, spowodowanej konfliktem o kontrolę nad lokalnymi przewozami pasażerskimi. Zatrzymano 10 osób, MSW Ukrainy zapowiada masowe aresztowania.

W piątek rano w mieście Browary pod Kijowej doszło do wielkiej strzelaniny z udziałem około 100 osób. Miejscem zdarzenia był lokalny parking dla busów. Jak podają ukraińskie media, powołując się na wstępne ustalenia policji, tłem zdarzenia była rywalizacja o kontrolę nad lukratywnymi przewozami pasażerskimi do Kijowa. Konflikt wybuchł między przedsiębiorcami, a nielegalnymi przewoźnikami.

Według świadków oddanych zostało kilkadziesiąt strzałów. W mediach pojawiły się też nagrania, na których widać ludzi uzbrojonych w broń palną, m.in. strzelby i oddających strzały bezpośrednio obok bloków mieszkalnych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po przybyciu na miejsce policja zatrzymała 10 uzbrojonych mężczyzn, którzy wzięli udział w zdarzeniu. Poinformowała o tym rzeczniczka policji obwodu kijowskiego Witalija Hrocholska. Z kolei wiceszef MSW Anton Heraszczenko podał, że co najmniej trzy osoby zostały ranne przez broń obezwładniającą (traumatyczną), a starcie było rezultatem nieprzejrzystych zasad wydawania przewoźnikom licencji na przewozy osobowe przez część urzędników. Dodał, że „trasy powinny być rozdzielane legalnie i sprawiedliwie, a nie pod przykryciem i za łapówki”. Heraszczenko poinformował też, że u zatrzymanych znaleziono znaczą ilość broni myśliwskiej i traumatycznej.

Według agencji Unian, nikt z zatrzymanych nie pochodził z miasta, w którym doszło do strzelaniny. Z kolei gazeta „Fakty” poinformowała, że do zdarzenia doszło około 7 rano czasu lokalnego. Niedługo przed tym, członkowie jednej z grup wywierali presję na pasażerów, próbując przymusić ich do korzystania z ich usług przewozowych zamiast próbować łapać okazję autostopem, taksówki lub korzystać z usług konkurencji. Podczas strzelaniny uszkodzone zostały też niektóre okoliczne budynki.

Do sprawy odniósł się szef MSW Ukrainy, Arsen Awakow, który nazwał strzelaninę w Browarach „echem korupcji przy ustalaniu kwot na przewozy osobowe, podczas gdy gangi są przyciągane do walki o trasy transportowe”. Zapowiedział, że rząd „poradzi sobie z tym”. Awakow potwierdził, że zatrzymano już 10 osób, dodając, że trwają „masowe aresztowania”. Zaznaczył też, że to organy władzy wykonawczej Kijowa i obwodu kijowskiego są zobowiązane do zajęcia się sytuacją. „Wszystko tam jest zgniłe” – napisał na Twitterze.

Przeczytaj: Ukraina: gospodarz zastrzelił siedmiu gości. Poszło o wojnę w Donbasie? [+FOTO]

Czytaj także: Ukraińska policja zatrzymała bandę, która chciała przejąć kontrolę nad całym regionem [+VIDEO]

Unian / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz