Minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Arsen Awakow oświadczył, że nie udzieli już żadnej zgody na loty czarterowe po Ukraińców, którzy przez pandemię COVID-19 utknęli za granicą. Jego zdaniem, obecne restrykcje potrwają co najmniej do połowy maja br.

W nocy z wtorku na środę szef MSW Ukrainy Arsen Awakow zamieścił na Facebooku obszerny wpis, w języku rosyjskim, odnoszący się m.in. do kwestii ewakuowania obywateli Ukrainy, którzy z powodu ograniczeń związanych z pandemia SARS-CoV-2 utknęli za granicą. Wspomniał w tym kontekście o niedawnych doniesieniach ukraińskich mediów o Ukraińcach, którzy skarżyli się na warunki lotu z innego kraju i na to, że zostali bardzo niewłaściwie potraktowani przez ukraińskie służby.

Awakow przyznał, że sprawa go oburzyła, ale dlatego, że dotyczyła ona w 1/3 Ukraińców, którzy przylecieli z Bali, dokąd udali zaraz po tym, jak prezydent Zełenski wezwał obywateli do pilnego powrotu z zagranicy oraz do niewyjeżdżania z kraju w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Na świecie panuje epidemia, a oni wyruszyli przez pół świata na wakacje (…), a potem żądali, żeby ich sprowadzić z powrotem! To świństwo ” – pisze oburzony minister. Oświadczył, że z tego względu nie zgadza się na dalsze ewakuowanie Ukraińców z innych krajów świata, tym bardziej po tym, jak 27 marca Ukraina zamknęła granice. Jego zdaniem, byłoby to niemożliwe, a zarazem nieuczciwe względem milionów ludzi żyjących w kraju. Zaznaczył, że w Kijowie ponad 75 proc. przypadków zakażenia koronawirusem dotyczy osób, które przyleciały do miasta.

„MSW nie udzieli już więcej jakiejkolwiek zgody na jakikolwiek lot czarterowy. Pasażerskie połączenia lotnicze są zamknięte. Wyjątki będą rzadkie i wyłącznie w drodze odrębnej decyzji – ze 100 procentową, obligatoryjną obserwacją pod kontrolą lekarzy wraz z testami PCR” – napisał Awakow. Dodał, że nie powinno się ryzykować bezpieczeństwa milionów obywateli, żeby rozwiązać problem kilku tysięcy ludzi.

Czytaj także: LOT w ramach akcji „Lot do domu” ewakuował 129 obywateli Ukrainy i Litwy

Zdaniem szefa ukraińskiego resortu spraw wewnętrznych, sytuacja na Ukrainie pod względem kwarantanny nie wróci do normalności wcześniej niż w połowie maja.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Mój punkt widzenia – kraj zacznie wracać do normalnego życia nie wcześniej niż 15 maja. I to jest optymistyczne założenie” – napisał Awakow. Dodał też, że obecnie ma miejsce krytycznie ważny moment ataku epidemii. „Jeśli nie będziemy się przytulać i chodzić na grilla do parków, „obdzielając się” przy tym wzajemnie wirusem, możemy zmniejszyć szczyt wirusa, unikając poziomu tragicznych strat”.

Jak informowaliśmy, badania przeprowadzone wśród ukraińskich migrantów zarobkowych w Polsce pokazują, że prawie trzy czwarte z nich (74 proc.) wie o udogodnieniach wprowadzonych przez rząd RP dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce w związku z epidemią, takich jak przedłużenie prawa pobytu czy darmowa opieka medyczna. 30 proc. z nich już straciło pracę lub musiało ją bardzo ograniczyć. Z badania wynika, że pomimo epidemii zdecydowana większość Ukraińców nie zamierza opuszczać Polski. 83 proc. chce pozostać w naszym kraju tak, jak wcześniej planowało. Niemal co czwarty badany (22 proc.) zadeklarował, że pozostanie w Polsce nielegalnie, jeśli upłynie termin, do kiedy mogą przebywać w naszym kraju.

Facebook.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz