Polskie Linie Lotnicze LOT ewakuowały 64 obywateli Ukrainy oraz 65 obywateli Litwy z państw położonych w odległych rejonach świata. Obcokrajowcy skorzystali z akcji „Lot do domu”.

O liczbie ewakuowanych Ukraińców poinformował we wtorek na Twitterze ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia. 64 Ukraińców ewakuowano z Brazylii, Algierii, Peru, Meksyku i Kuby – podał Deszczycia dziękując za pomoc szefowi MSWiA Mariuszowi Kamińskiemu, ministrowi spraw zagranicznych Jackowi Czaputowiczowi oraz jego zastępcom Bartoszowi Grodeckiemu i Marcinowi Przydaczowi, a także Komendantowi Głównemu Straży Granicznej gen. Tomaszowi Pradze.

Z informacji zamieszczonych na Twitterze przez wiceministra Przydacza wynika, że z Peru zabrano 40 obywateli Ukrainy. Wcześniej podawano, że z Brazylii miało dzięki LOT-owi wydostać się 19 Ukraińców.

Z akcji „Lot do domu” skorzystało też 65 obywateli Litwy. Jak powiadomiła we wtorek ambasada RP w Wilnie, 34 przyleciało z Dominikany, 17 ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, 13 z Kanady i 1 z Algierii.

Rządowa akcja „Lot do domu” miała na celu ewakuację obywateli polskich do Polski w sytuacji zamknięcia granic i odwoływania regularnych połączeń lotniczych w związku z pandemią koronawirusa. Jak podało MSZ, w ciągu dwóch tygodni specjalnymi lotami czarterowymi LOT przywiózł do Polski prawie 42 tysiące osób, w tym prawie 700 obywateli innych państw Unii Europejskiej. Ewakuowane osoby płaciły za przelot na zasadach komercyjnych. Dla przywiezionych do Warszawy Litwinów i Ukraińców zorganizowano dalsze loty do Wilna i Kijowa.

Według nieoficjalnych ustaleń „Rzeczpospolitej” akcja ma zostać zakończona do 5 kwietnia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: LOT pomoże Węgrom wrócić do domu

Kresy.pl / rp.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz