Białoruś wysłała oferty handlowe ws. importu ropy naftowej do krajów bałtyckich, Polski, Ukrainy, Kazachstanu i Azerbejdżanu – poinformował białoruski wicepremier Dmitrij Krutoj.

Informację o tym, że Białoruś wysłała oferty handlowe ws. importu ropy naftowej m.in. do krajów bałtyckich i Polski, potwierdził we wtorek białoruski wicepremier Dmitrij Krutoj (Dmitry Krutoy).

„Wysłaliśmy odpowiednie oferty handlowe. Wszystkie potencjalne kraje – to Ukraina, Polska, kraje bałtyckie, Kazachstan, Azerbejdżan” – powiedział Krutoy. „Usługi handlowe wszystkich naszych fabryk, Białoruskiej Kompanii Naftowej, są codziennie poddawane negocjacjom. Myślę, że wkrótce otrzymamy konkretne oferty alternatywnych dostaw ropy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Białoruski wicepremier odniósł się również do kwestii prowadzonych z Rosją negocjacji, dotyczących wznowienia dostaw zwykłej objętości ropy. Przyznał, że nie zostały one jeszcze zrealizowane:

„Nie ma żadnych nowych niuansów w negocjacjach z Rosją. W dalszym ciągu stoimy na stanowisku, że w kontekście redystrybucji opłat w rosyjskim przedsiębiorstwie naftowym i drożejącej z roku na rok rosyjskiej ropy nie widzimy sensu w płaceniu dostawcom dodatkowych pieniędzy, o których była mowa w 2011 roku”.

Jak informowaliśmy wcześniej, Rosja i Białoruś nie mogą się porozumieć w sprawie cen tranzytu ropy. Poniedziałkowe negocjacje z Rosjanami na temat stawek tranzytu rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych przez terytorium Białorusi dla stron trzecich nie przyniosły żadnego porozumienia. Zgodnie z wcześniejszymi porozumieniami taryfy na tranzyt rosyjskiej ropy przez Białoruś powinny zostać ustalone do 15 stycznia.

Władze Białorusi żądają podwyższenia taryfy tranzytowej o 16,6 proc. Już we wrześniu Mińsk podwyższył stawkę tych opłat o 3,7 proc. co miało pokryć straty białoruskich zakładów związane z wtłoczeniem przez Rosjan do białoruskiego systemu rurociągów ropy zanieczyszczonej różnymi substancjami chemicznymi. Doprowadziło to wówczas do awarii instalacji białoruskiej rafinerii w Mozyrzu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednak strona białoruska zgłosiła postulat podwyższenia opłat tranzytowych w warunkach braku porozumienia co do cen gazu i ropy jakie Białorusini kupują od Rosjan na swoje potrzeby. Na początku bieżącego roku Rosjanie wstrzymali nawet dostawy ropy by po kilku dniach powtórnie je uruchomić na zasadzie tymczasowego porozumienia. Ropę tłoczono jednak tylko jednej z rafinerii – Naftan w Nowopołocku. Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko twierdzi, że strona rosyjska próbuje narzucić jego państwu ceny powyżej światowego poziomu.

Wcześniej pisaliśmy, że spory co od handlu surowcami energetycznymi między Moskwą a Mińskiem rozgrywają się tle dążenia władz rosyjskich do zacieśnienia integracji obu państw. Łukaszenko opiera się ich propozycjom. Jednocześnie, będąc w trudnej sytuacji ekonomicznej, strona rosyjska dąży do zminimalizowania swoich strat związanych z  zapewnianiem Białorusi surowców poniżej cen rynkowych.

31 grudnia 2019 roku, gdy wygasała umowa dotycząca dostaw ropy naftowej z Rosji na Białoruś, Łukaszenko spotkał się z kierownictwem białoruskiego sektora petrochemicznego i nakazał niezwłoczne zabezpieczenie dostaw ropy z kierunków alternatywnych do rosyjskiego. Wcześniej, 30 i 31 grudnia, rozmawiał na temat dostaw ropy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Gotowość do wsparcia Białorusi w sprowadzeniu ropy naftowej wyraziła Łotwa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytaj także: Łukaszenko: najbardziej opłaca się nam sprowadzać ropę z Gdańska

Litewska spółka transportu kolejowego LG Cargo po wstrzymaniu rosyjskich dostaw poinformowała, że rocznie poprzez Litwę na Białoruś może trafiać do 3 mln ton ropy naftowej, czyli nie więcej niż 1/6 zapotrzebowania białoruskich rafinerii. Obecnie obie białoruskie rafinerie działają przy minimalnym obciążeniu, zapewniającym technologiczny cykl rafinacji przy wykorzystaniu skromnych zapasów ropy naftowej i jej niewielkim pozyskiwaniu z Rosji.

rp.pl / wilnoteka.lt / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz