Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino.
Moskiewska Miejska Prokuratura Wojskowa oraz kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka akcyjna Garnizon domagają się od niemieckiego koncernu Rheinmetall 47,2 mln euro — podał RBC, powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą.
Rosyjska strona twierdzi, że chodzi o bezpodstawne wzbogacenie. W pozwie złożonym do Moskiewskiego Sądu Arbitrażowego powodowie domagają się uznania za rozwiązany kontraktu dotyczącego budowy i wyposażenia centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w miejscowości Mulino w obwodzie niżnonowogrodzkim.
Zobacz też: Niemiecki Rheinmetall z dużymi kontraktami w Rumunii. Zamówiono wozy Lynx i systemy Skyranger w ramach SAFE
Postępowanie w tej sprawie toczy się za zamkniętymi drzwiami. Według źródeł RBC przedstawiciele prokuratury wojskowej, wnioskując o utajnienie procesu, powoływali się na ryzyko ujawnienia informacji stanowiących tajemnicę służbową w dziedzinie obronności.
Kontrakt między spółką Garnizon, dawniej Oboronserwis, a Rheinmetallem został podpisany 17 czerwca 2011 roku. Umowa dotyczyła „dostawy systemu szkolenia w warunkach rzeczywistych oraz świadczenia usług w zakresie inżynierii systemowej i kontroli jakości”. Niemiecki koncern miał zbudować centrum szkoleniowe w obwodzie niżnonowogrodzkim do połowy 2014 roku.
W 2011 roku generał armii Nikołaj Makarow, pełniący wówczas funkcję pierwszego wiceministra obrony Rosji, mówił, że resort planuje również zakup niemieckich kompleksowych symulatorów do szkolenia rosyjskich żołnierzy. Chodziło m.in. o laserowe symulatory strzelania.
Zobacz też: 5,7 mld euro z SAFE. Rheinmetall dostał gigantyczne zamówienie z Rumunii
Realizacja projektu została przerwana po zajęciu Krymu przez Rosję i wprowadzeniu zachodnich sankcji. W marcu 2014 roku ówczesny niemiecki minister gospodarki Sigmar Gabriel stwierdził, że „rząd federalny uważa eksport wojskowy za niedopuszczalny”.
W sierpniu 2014 roku niemieckie Ministerstwo Gospodarki cofnęło zgodę na udział Rheinmetalla w budowie rosyjskiego poligonu. Przedstawiciel resortu podkreślał, że decyzję podjęto w związku z sankcjami sektorowymi Unii Europejskiej, obejmującymi embargo na broń oraz zakaz dostaw do Rosji sprzętu podwójnego zastosowania.
Kresy.pl/RBC































