We Francji rośnie liczba profanacji w kościołach

Coraz częściej dochodzi do aktów profanacji we francuskich kościołach. Ich celem jest zawsze Najświętszy Sakrament.

We Francji coraz częściej dochodzi do profanacji katolickich miejsc kultu – podaje portal gosc.pl za serwisem Vatican News. Tylko w samej diecezji Poitiers w ostatnich trzech miesiącach doszło do kilkunastu włamań do kościołów. Za każdym razem celem włamania do świątyń było tabernakulum i profanacja Najświętszego Sakramentu.

Miejscowy arcybiskup Pascal Wintzer podkreśla, że w tym kraju jeszcze czegoś takiego nie było i że zdarza się to co raz częściej. Dodaje, że oczywiście nie są prześladowania, ale profanacja Najświętszego Sakramentu zadaje realny ból kapłanom i wiernym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Abp Poitiers podkreśla, że cyboria, w których przetrzymywane są konsekrowane hostie nie mają żadnej wartości, ale „agresorzy ugodzili jednak w to, co w każdym kościele jest najcenniejsze”.

Jak dotąd nikt nie wziął na siebie odpowiedzialności za te profanacje i nie są znane motywy tego działania. Arcybiskup nie wyklucza, że może w nich chodzić o wymazanie chrześcijańskiej obecności.

Przeczytaj: Francja: katolickie kościoły pod ochroną w obawie przed muzułmanami

– Nie chciałbym, by na skutek tych włamań zamknięto kościoły, bo doprowadziłoby to do wymazania chrześcijańskiej obecności. Tymczasem kiedy kościoły są otwarte, wielu ludzi chętnie je odwiedza i to nie tylko chrześcijanie. Różne są tego powody – powiedział abp Wintzer.

Podkreślił, że bardzo zależy mu na tym, żeby kościoły pozostałe otwarte. – Trzeba zabezpieczyć niektóre przedmioty i to należy do obowiązku właściciela, czyli gminy – powiedział arcybiskup. Przypomnijmy, że od 1905 roku i ustawowego rozdziału Kościoła od państwa francuskiego, cała infrastruktura kościelna, która powstała do tego czasu, w tym świątynie, została skonfiskowana i stała się własnością państwową lub gminną. Kościół, który nie posiadał osobowości prawnej, mógł jedynie dzierżawić kościoły, klasztory, a także plebanie czy sierocińce, za pośrednictwem stowarzyszeń parafialnych. M.in. z tego względu, z polecenia lokalnych władz, burzone są zabytkowe świątynie. We Francji tylko jedna katedra, w Evry pod Paryżem, należy do Kościoła, ponieważ wzniesiono ją w latach 90. XX wieku.

Głośną sprawą było m.in. spacyfikowanie przez francuską policję katolickich wiernych i księdza, którzy próbowali zapobiec rozbiórce kościoła św. Rity w Paryżu latem 2016 roku. Kontrolowany przez socjalistów samorząd podjął decyzję o wyburzeniu świątyni i wybudowaniu na jej miejscu parkingu, wcześniej odrzucając uzasadniony wniosek o wpisaniu budowli na listę zabytków. W czasie gdy policjanci przebijali się do środka, wierni śpiewali pieśni religijne. Potem rozpoczęto sprawowanie Mszy Świętej, co nie powstrzymało jednak funkcjonariuszy przed brutalnym wywleczeniem ich na zewnątrz.

Abp Wintzer rozważa też opcję usunięcia Najświętszego Sakramentu z takich kościołów, które nie są regularnie używane. Przyznał, że woli :takie rozwiązanie, niż całkowite zamknięcie kościoła.”

vaticannews.va / gosc.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz