Komisarz Unii Europejskiej do spraw handlu Phil Hogan zapowiedział, że nie zamierza iść z Chinami na kompromisy w kwestii otwarcia rynków.

Na temat relacji UE z Chinami Hogan mówił w poniedziałek na konferencji grupy lobbystycznej „BusinessEurope”. Członek Komisji Europejskiej powiedział, że oczekuje od władz Chińskiej Republiki Ludowej „konkretnego postępu” w dziedzinie handlu i inwestycji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Spotkanie się w połowie drogi nie będzie działać dla [korzyści] Unii Europejskiej. Nasze rynki są w większości otwarte, prawdopodobnie najbardziej otwarte na świecie. Jednak postawiliśmy sprawę bardzo jasno, że oczekujemy i żądamy zbalansowania asymetrii” – powiedział o relacjach z Chinami Hogan.

Cytująca jego wypowiedzi agencja informacyjna Reutera przypomniała, że negocjacje w sprawie zasad przepływu kapitału między Unią Europejską a Chinami trwają do 2013 r. W wtorek kończy się 26 runda tych rozmów. Komentując ją eurokomisarz stwierdził, że nie jest usatysfakcjonowany najnowszym stanowiskiem Pekinu, choć dostrzega, że Chińczycy osiągnęli pewien postęp. Jak podkreślił Hogan, chińskie firmy mogą działać w Unii Europejskiej na zasadach takich jak formy lokalne.

Czytaj także: Podpisano wstępne porozumienie handlowe między USA a Chinami

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz