Państwowy ukraiński eksporter Ukrespeceksport, podległy państwowemu koncernowi Ukroboronprom, poprzez sąd zablokował prywatnej firmie sprzedaż systemów przeciwlotniczych S-125 tureckiemu resortowi obrony – podaje portale „Defense Express”. Ukraińskie media wskazują, że sprawa ma drugie dno.

Ukraiński portal „Defense Express” pisze, że „Ukrspeceksport”, ważny ukraiński eksporter podlegający pod koncern „Ukroboronprom”, zablokował poprzez sąd sprzedać do Turcji systemów przeciwlotniczych S-125. Kontrakt w tej sprawie miała zrealizować prywatna firma z Ukrainy „Oboronni Technołohiji”, specjalizująca się w remontach i modernizacji systemów przeciwlotniczych i obrony powietrznej, zarówno dla ukraińskiej armii, jak i dla klientów zagranicznych.

Przeczytaj: Ukraina przetestowała nowe pociski przeciwlotnicze o zwiększonym zasięgu dla systemu „Peczora” [+VIDEO]

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6704 PLN    (30.47%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak poinformowano, „Oboronni Technołohiji” zwróciła się wcześniej do ukraińskiej państwowej służby kontroli eksportu z wnioskiem i pozwolenie na eksport S-125. W rezultacie, „Ukrspeceksport” w szybkim tempie podjął działania, żeby do tego nie dopuścić. Według mediów, decyzja sądu blokująca sprzedaż była zaskoczeniem zarówno dla firmy prywatnej, jak i dla klienta z Turcji, którym miało być tureckie ministerstwo obrony. Turcy mieli być zainteresowani zakupem z uwagi na potrzeby swoich sił zbrojnych.

Komentując sprawę „Defense Express” pisze, że zablokowanie tego kontraktu oznacza, że niedawne oświadczenia Kijowa o tym, że licencjonowane, prywatne firmy produkujące broń mają prawo do samodzielnej polityki handlowej i i cenowej, nie wytrzymały zderzenia z ukraińską rzeczywistością. Jednocześnie, państwowy Ukroboronprom nie rezygnuje ze swoich monopolistycznych praw i uważa, że może wciąż wpływać także na prywatne przedsiębiorstwa, a dla ochrony swoich interesów „wykorzystywać wszelkie możliwe sposoby, włącznie z wpływem na sąd”.

Ukrspeceksport złożył do sądu pozew przeciwko Państwowej Służbie Kontroli Eksportowej Ukrainy 19 czerwca br. domagając się zakazania jej możliwości zezwolenia prywatnej firmie na sprzedaż systemów S-125 Peczora tureckiemu resortowi obrony, powołując się na nieuzgodnienie przez tę firmę z Ukroboronpromem, podczas zawierania kontraktu zagranicznego, „marketingu rynku zbytu”. Chodzi o „archaiczne przepisy” sprzed 20 lat, według których w takich przypadkach podmioty prawne powinni konsultować się m.in. w sprawie ceny z odpowiednimi podmiotami państwowymi w sektorze obronnym.

Media zaznaczają przy tym, że w kwietniu br. przepisy te zostały zniesione przez rezolucję ukraińskiego rządu z kwietnia tego roku, która weszła w życie z dniem 24 czerwca 2020 roku. Tego samego dnia sąd orzekł o zabezpieczeniu pozwu na korzyść Ukroboronpromu. Zwrócono uwagę, że sąd nie mógł nie wiedzieć o takich zmianach w ukraińskim prawie.

Innym argumentem na rzecz zakazu eksportu dla prywatnej firmy było to, że takie podmioty mogą sprzedawać za granicę tylko to, co same produkują, co w tym przypadku miało nie dotyczyć systemów Peczora. Takiej argumentacji mają jednak przeczyć uprawnienia posiadane przez „Obrononni Technołogiji”, dotyczące możliwości produkowania systemów przeciwlotniczych.

Portal „Defense Express” zaznacza, że na końcu pozwu napisano, że Ukrspeceksport ma „własny kontrakt na dostawy S-125 do Turcji”. W opinii tego serwisu, to jest właściwy powód działania i determinacji Ukroboroneksportu. Zwraca też uwagę, że sąd w niezwykle krótkim czasie (5 dni, z czego 2 były wolne od pracy) zdecydował o zabezpieczeniu pozwu, w którym wnioskowano o zakazie wydania pozwolenia na sprzedaż za granicę dla państwowej służby kontroli eksportu do czasu całościowego rozpatrzenia sprawy. Oznacza to tymczasowy zakaz wydawania pozwolenia dla firmy prywatnej. Tym samym jej kontrakt z tureckim resortem obrony został zablokowany na czas nieokreślony.

Co więcej, dzień po decyzji sądu, 25 czerwca br., Ukrspeceksport zwrócił się do służby kontroli eksportu z wnioskiem o pozwolenie na dostarczenie do Turcji „analogicznych produktów”. W opinii ukraińskiego portalu, sprawa wygląda na wtrącanie się w działalność gospodarczą prywatnej firmy i stworzenie warunków dla narażenia jej na straty. „Obrononni Technołogiji” liczą na to, że sprawą zainteresują się służby antykorupcyjne.

Dodajmy, że w niektórych mediach już wcześniej pojawiały się doniesienia o rzekomym dostarczaniu do Turcji systemów przeciwlotniczych S-125M1 Newa-M1, które następnie miałyby zostać wysłane do Libii, żeby wesprzeć stronę konfliktu wspieraną przez Ankarę. Jedna z takich transakcji, z udziałem Ukrspeceksportu i tureckiej firmy K.B.A.T. Ithalat Ihracat Mumessillik Ve Danismanlik Ticaret, miała rzekomo doprowadzić do wysłania Turkom partii sprzętu wojskowego w ramach kontraktu na dostawę dwóch systemów S-125M1, wartego 30 mln dol.

Zmodernizowane systemy rakietowe ziemia-powietrze  S-125 M Peczora są ważnym elementem ukraińskiego systemu obrony powietrznej. Zasięg zmodernizowanych pocisków został zwiększony do 40 km, a wysokość rażenia celów – do 25 km. Nowa wersja pocisków umożliwia także skuteczniejsze zwalczanie celów manewrujących z dużą prędkością.

defence-ua.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz