Rosyjski państwowy eksporter broni Rosoboronexport opracuje projekt dostarczenia Turcji w nadchodzących miesiącach dodatkowej partii systemów S-400 – powiedział dziennikarzom dyrektor generalny Rosoboronexportu Aleksander Michejew podczas pokazów MAKS-2021.

Jak poinformowała we wtorek agencja prasowa Tass, rosyjski państwowy eksporter broni Rosoboronexport (część państwowej korporacji technologicznej Rostec) opracuje projekt dostarczenia Turcji w nadchodzących miesiącach dodatkowej partii systemów S-400 – powiedział dziennikarzom dyrektor generalny Rosoboronexportu Aleksander Michejew podczas pokazów MAKS-2021.

„Spodziewamy się, że projekt zakończymy w nadchodzących miesiącach” – przewidywał. „Trwają końcowe konsultacje, opracowano model finansowy i program współpracy technicznej przy projekcie” – dodał Michejew.

MAKS-2021, jeden z trzech największych pokazów lotniczych na świecie, odbywa się w podmoskiewskim lotnisku w dniach 20-25 lipca.

W styczniu br. Turcja ogłosiła, że jej siły zbrojne są gotowe do uruchomienia zakupionego od Rosji systemu obrony powietrznej S-400. W połowie października 2020 roku Turcja przeprowadziła pomyślne testy rakiet S-400 na swoim wybrzeżu Morza Czarnego, co wywołało krytykę USA.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Także w lutym Turcy zaznaczali, że nie planują rezygnować z zakupu rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400, takie informacje przekazał dziennikarzowi publicznego tureckiego nadawcy rzecznik prezydenta Turcji, Ibrahim Kalin.

„Decyzja dotycząca systemów S-400 nie została podjęta z dnia na dzień, o czym powiedzieliśmy naszym amerykańskim kolegom. Umowa S-400 została podpisana około cztery miesiące przed ustawą CAATSA [Kontrowanie Amerykańskich Adwersarzy Przez Sankcje]. Z prawnego punktu widzenia, Oświadczenia Stanów Zjednoczonych są niespójne. Stany Zjednoczone oświadczyły, że nie będą w tej chwili prowadzić rozmów w tej sprawie” – zaznaczył Kalin.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz