ETPCz: „poważne nieprawidłowości” przy powoływaniu sędziów Izby Dyscyplinarnej SN

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał w czwartek niekorzystny dla Polski wyrok dotyczący reformy sądownictwa. Z jego postanowienia wynika, iż uznał, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem.

Jak podaje RMF FM, ETPCz, który jest organem Rady Europy, rozpatrywał sprawę adwokat Joanny Reczkowicz, która została w wyniku postępowania dyscyplinarnego zawieszona w czynnościach na trzy lata w związku z naruszeniami Kodeksu Etyki Adwokackiej. W Polsce w ostatniej instancji jej sprawę rozpatrywała Izba Dyscyplinarna SN.

Reczkowicz odwołała się do ETPCz wskazując, że sędziowie Izby Dyscyplinarnej zostali powołani przez prezydenta na zalecenie nowej KRS „z oczywistym naruszeniem prawa krajowego oraz zasad praworządności, podziału władzy i niezawisłości sądownictwa”.

ETPCz uznał, że jego zadaniem jest „ocena okoliczności istotnych dla procesu powoływania sędziów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego”. Trybunał wziął pod uwagę stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 5 grudnia 2019 i w uchwale z 23 stycznia 2020 roku o „niezgodności z prawem trybu powoływania sędziów do Izby Dyscyplinarnej”, które uznał za „przekonujące i mocne”.

W efekcie ETPCz stwierdził, że w wyniku reformy sądownictwa sędziowie zostali pozbawieni prawa powoływania i wyboru sędziów KRS, a decydujący wpływ na skład KRS wywarły władza ustawodawcza i wykonawcza. KRS została uznana za „organ, który nie ma wystarczających gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej”.

„Ustawa praktycznie usunęła nie tylko dotychczasowy system przedstawicielski, ale także gwarancje niezawisłości sądownictwa w tym zakresie, umożliwiając władzy wykonawczej i ustawodawczej ingerencję bezpośrednio lub pośrednio w procedurę powoływania sędziów, z której to możliwości te organy skorzystały – o czym świadczą chociażby okoliczności towarzyszące aprobacie kandydatów na sędziów do KRS” – orzekł ETPCz.

Dalej ETPCz stwierdził, że naruszenie procedury powoływania sędziów do Izby Dyscyplinarnej SN było tak poważne, że naruszyło samą istotę prawa do „sądu ustanowionego ustawą”. Trybunał uznał, że w polskim prawie nie było procedury pozwalającej na zaskarżenie braków w procedurze powoływania sędziów Izby Dyscyplinarnej. W konsekwencji ETPCz uznał, że Izba Dyscyplinarna SN, która rozpatrywała sprawę adwokat Joanny Reczkowicz nie była „sądem ustanowionym ustawą”. Wobec skarżącej zasądzono 15 tysięcy euro odszkodowania.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Komisja Europejska stawia Polsce ultimatum ws. orzeczenia TSUE

Kresy.pl / rmf24.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz