Zgodnie z wcześniejszymi, nieoficjalnymi doniesieniami, Komisja Europejska dała Polsce ultimatum – 4 tygodnie, by zastosować się do orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej SN, pod groźbą kar. RMF FM sugeruje, że Polska może stracić pieniądze z Funduszu Odbudowy UE.

Komisja Europejska zajęła stanowisko w związku ze sporem na linii Trybunał Sprawiedliwości UA- Rząd RP, dotyczącym wykonania przez Polskę ubiegłotygodniowej decyzji Trybunału ws. środków tymczasowych, tj. całkowitego zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Według orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego, nałożone przez TSUE środki tymczasowe są niezgodne z konstytucją.

„Komisja Europejska zdecydowała się upoważnić komisarza [Didiera] Reyndersa do użycia środków, mających skłonić Rzeczpospolitą Polską do zastosowania się do decyzji i wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE” – oświadczyła we wtorek Vera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej. Zaznaczyła, że KE wysłała w tej sprawie list do polskich władz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

„Poprosiliśmy Polskę o potwierdzenie, że w pełni zastosuje się do decyzji z 14 lipca w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Polska powinna nas poinformować na temat przewidzianych środków w tej sprawie do 16 sierpnia” – powiedziała Jourova. Ostrzegła zarazem, że „w przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie kary na Polskę”.

Dodała też, że jeśli Polska nie potwierdzi, że podejmie „wszelkie konieczne kroki potrzebne do pełnego wykonania wyroku z 15 lipca dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN”, to Komisja Europejska „rozpocznie procedurę naruszeniową. To oznacza, że również w tym przypadków, „jeśli Polska nie naprawi sytuacji do 16 sierpnia”, KE będzie wnioskować o kary finansowe dla Polski.

Oficjalnie, komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders powiedział, że sprawa ta jest odrębną od kwestii ewentualnego wstrzymania środków dla naszego kraju z Funduszu Odbudowy. Według RMF FM przyznał jednak, że nadal prowadzone są z polskimi władzami rozmowy w sprawie zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy „i że bardzo istotne jest, aby Polska zapewniła odpowiedni system wydatkowania unijnych pieniędzy”.

Oświadczenie Jourovej skomentował już rzecznik rządu, Piotr Müller:

„Polski rząd dokona analizy dokumentów przedstawionych przez KE. Polska, podobnie jak inne kraje UE, podkreśla konieczność przestrzegania przepisów unijnych traktatów. Określają one wprost, które kompetencje są przekazane UE, a które pozostają wyłącznymi kompetencjami krajów”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Müller podkreślił też, że „obowiązujące w Polsce rozwiązania prawne są podobne do tych istniejących w innych krajach UE”. Zapewnił, że rząd podejmie „właściwy dialog z KE wyjaśniając istotę różnicy zdań w tym zakresie”.

Przypomnijmy, że już wczoraj portal „Deutsche Welle” podał, że Komisja Europejska zamierza postawić Polsce ultimatum, według którego Polska będzie musiała wypełnić orzeczenia TSUE w sprawie sądownictwa albo przygotować się na kary finansowe. Decyzja w tej sprawie miała zapaść w KE w poniedziałek po południu. Jednak według „DW”, Polska miała dostać zaledwie tydzień czasu na spełnienie unijnych żądań. Okazuje się, że strona polska ma na to niespełna cztery tygodnie.

Przypomnijmy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał w ubiegłą środę decyzję o zastosowaniu środka tymczasowego w postępowaniu w sprawie reformy sądownictwa w Polsce w postaci zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego RP. Polski Trybunał Konstytucyjny natychmiast odniósł się do tego żądania stając na gruncie Konstytucji RP. Polski sąd konstytucyjny odrzucił środowe żądanie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako niezgodne z polską konstytucją.

Organy Unii Europejskiej uznały, że mają prawo ingerować w proces reformowania polskiego wymiaru sprawiedliwości bowiem reformy wprowadzone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości naruszają według nich zasady wspólnoty. Komisja Europejska uznała, że procedura działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego określona w powołującej ją polskiej ustawie stanowi bezpośrednie zagrożenie dla niezależności sędziów. W związku z tym jeszcze w 2019 r. skierowała w tej sprawie skargę do TSUE, który wydał w tej sprawie kolejne decyzje o środkach tymczasowych.

rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz