Zdaniem Hanny Hopko, czołowej ukraińskiej deputowanej, nowelizacja ustawy o IPN może stać się „instrumentem nacisku na ukraińską społeczność w Polsce”. Ukraińcy są też zaniepokojeni „wzrostem nastrojów antyukraińskich w Polsce”, a także możliwymi roszczeniami terytorialnymi względem Ukrainy.

Hanna Hopko, szefowa komisji spraw zagranicznych ukraińskiego parlamentu, komentując decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu nowelizacji ustawy o IPN powiedziała, że może się ona stać „instrumentem nacisku na ukraińską społeczność w Polsce”. Zaznaczyła również, że ukraińscy deputowani są „zaniepokojeni wzrostem nastrojów antyukraińskich w Polsce”.

– (…) w polskich mediach będzie narastała histeria i nie będzie możliwa dyskusja o prawdzie historycznej, czy też wolności badań akademickich – argumentowała Hopko.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Deputowana Werchownej Rady skomentowała też przyjętą we wtorek ukraińską uchwałę potępiającą nowelę ustawy o IPN, w której napisano m.in., że niesprawiedliwie zrównuje OUN-UPA ze zbrodniarzami nazistowskimi i komunistycznymi, a także, iż jest ona w interesie Rosji i wzmocni antyukraińskie nastroje w Polsce. W ocenie Hopko, która była jednym z inicjatorów uchwały, treść przyjętego przez ukraiński parlament dokumentu była wyważona:

– Nasze stanowisko polegało na tym, by nie zniżać się do poziomu polskich polityków w kwestii zbędnego upolityczniania historii, lecz trzymać poziom i jasno mówić o partnerstwie strategicznym.

Jednocześnie deputowana zaznaczyła, że Ukrainie zależy na utrzymaniu kontaktów z Polską, a także na niezmniejszaniu finansowania ukraińskich organizacji w Polsce i utrzymaniu grantów od polskiego rządu. – Polska, mimo że jest członkiem NATO i UE, nie powinna odnosić się do Ukraińców jak do ludzi niższej klasy. Powinna być polityka dobrosąsiedzka – powiedziała Hopko.

Deputowany z prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki Iwan Winnyk pozytywnie ocenił decyzję polskiego prezydenta ws. skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Wyraził przy tym pośrednią nadzieję, że nowelizacja może zostać uznana za niezgodną z polską konstytucją. Z kolei przywódca Partii Radykalnej Partii, Ołeh Laszko ostrzegł przed terytorialnymi roszczeniami Polski wobec Ukrainy:

– Dziś może to brzmieć fantastycznie, ale ze względu na politykę prowadzoną przez szowinistyczne koła w Polsce nie wykluczam wypowiedzi o roszczeniach terytorialnych wobec Ukrainy ze strony Polski.

Wcześniej, w trakcie debaty w ukraińskim parlamencie, neobanderowski deputowany Ihor Mosijczuk z Partii Radykalnej domagał się powołania komisji, która oceniłaby „ludobójstwo Polaków na Ukraińcach”. Wskazywał, że jej przewodniczącym powinien zostać Jurija Szuchewycza, syn dowódcy UPA i zbrodniarza, Romana Szuchewycza.

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda ogłosił, że podpisze nowelizację ustawy o IPN, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Interia.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Prozac :

    „Instrument nacisku na ukraińską społeczność w Polsce”. Zgadza się, konkretnie na ten jej element, który rozbija się po polskich miastach i miasteczkach, zaczepia agresywnie ludzi i grozi powtórzeniem rzezi wołyńskiej. Teraz polskie sądy przynajmniej będą miały narzędzie, by ten konkretny rodzaj „ukraińskiej społeczności” wrócić jej macierzy.

    • Avatar
      lp :

      @tagore Przez ćwierć wieku wyhodowano węża który teraz zaczyna kąsać. Mamy powtórkę z II RP, gdzie złudne koncepcje międzymorza i pobłażliwość dla nacjonalizmu ukraińskiego skończyły się rzezią. Jak powiedział ktoś mądry – kto nie pamięta historii będzie musiał przeżyć ją jeszcze raz.

  2. Avatar
    Wolyn1943 :

    To oczywiste, że podejście Ukrainy do tej nowelizacji jest krańcowo różne od naszego. Tylko w interesie mordercy jest to, by o jego zbrodni mówiono jak najmniej, a najlepiej to w ogóle. Zbrodniarz zawsze w takiej sytuacji wybierze „budowanie przyszłości”, niż rozgrzebywanie przeszłości. Ukraina troszczy się o swoich zbrodniarzy, mam nadzieję, że Polska skupi się na ofiarach i nie złoży Ich interesu w imię „strategicznego partnerstwa” z Ukrainą!
    Hipokryzja i obłuda p. Hopko razi w oczy: najpierw wydaje jej się, że Polacy traktują Ukraińców z góry, a następnie stwierdza, że Ukraińcy nie chcą się zniżać do poziomu Polaków. Doceniam natomiast otwartość, z jaką zwraca uwagę na konieczność utrzymania finansowania ukraińskich organizacji przez polski rząd. Oczywiście, o dotacjach i grantach dla polskich organizacji na Ukrainie nie wspomina nawet jednym słowem. Najwyraźniej „polityka dobrosąsiedzka” polega (jej zdaniem) wyłącznie na przekazywaniu dotacji tylko w jednym kierunku. Nic dodać, nic ująć…

  3. ProPatria
    ProPatria :

    Buhahaha nie ma to jak żart upaińskiej „intelektualistki”. Historia pokazuje, że swołocz stepowa zawsze jak poczuła odrobinę wolności przy pomocy pił, siekier, wideł fizycznie zrównywała Polaków ze sobą. Ponadto pojęcia kultura, wartości moralne, intelektualne, współczucie, empatia są obce dziczy stepowej i nigdy nie powinny być z nią łączone.