Ukraińscy deputowani próbują zablokować ustawę niezbędną do uzyskania finansowania z MFW

Deputowani parlamentu Ukrainy, w tym deputowana popierana przez neobanderowską Swobodę, próbują zablokować podpisanie kontrowersyjnej ustawy o obrocie ziemią rolną. Wcześniej prezydent groził, że bez niej nie będzie dodatkowych pieniędzy z MFW, co grozi niewypłacalnością państwa.

Dwoje niezależnych ukraińskich deputowanych wykorzystało przysługujące im kompetencje, żeby zablokować podpisanie przyjętej w nocy z poniedziałku na wtorek ustawy o obrocie gruntami rolnymi, znoszącej zakaz sprzedaży ziemi. Jej przyjęcie jest jednym z warunków stawianych Ukrainie przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który uzależnia od tego dalszą pomoc finansową dla Ukrainy. Sprawa zniesienia moratorium wywołuje na Ukrainie wiele kontrowersji.

Zobacz: Ukraina: tylko 19 proc. Ukraińców popiera zniesienie zakazu sprzedaży ziemi rolnej [SONDAŻ]

Działania na rzecz zablokowania ustawy podjęła niezależna deputowana popierana przez neobanderowską partię Swoboda, Oksana Sawczuk (należy m.in. do zespołu parlamentarnego ds. „kulturowego” i „społecznego” powrotu tzw. ukraińskich etnicznych ziem do macierzy). Złożyła ona projekt rezolucji wzywającej do anulowania głosowania parlamentu ws. ustawy o obrocie ziemią rolną. Zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem, taki projekt powinien zostać rozpatrzony przez Werchowną Radę przed przesłaniem ustawy prezydentowi do podpisu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Analogiczny wniosek złożył inny deputowany niezależny, Anton Poljakowa. W uzasadnieniu napisał, że podczas procedowania ustawy doszło do szeregu naruszeń konstytucji oraz procedur parlamentarnych.

Jak zaznacza agencja Unian, jeśli oba wnioski zostałyby zarejestrowane w parlamencie, to jego przewodniczący nie może podpisać projektu ustawy i przesłać go głowie państwa do czasu rozpatrzenia i ewentualnego odrzucenia wniosków na forum parlamentu.

Czytaj także: Przepychanki w ukraińskim parlamencie w czasie debaty nad projektem ustawy o obrocie ziemią

Jak pisaliśmy, w poniedziałek Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła w drugim czytaniu ustawę o obrocie ziemiami przeznaczenia rolniczego. Za projektem ustawy opowiedziało się 259 deputowanych, czyli znacznie powyżej wymaganej większości 226 głosów (206 z proporezydenckiej partii Sługa Narodu, a także deputowani Europejskiej Solidarności, partii byłego prezydenta Petra Poroszenki, a także partii Hołos i frakcji Dowyra). Uwalnia on obrót ziemią rolną na Ukrainie od 1 lipca 2021 roku. Zgodnie z uchwalonymi przepisami od połowy przyszłego roku działki rolnicze będą mogły nabywać osoby fizyczne – obywatele Ukrainy. Dopiero od 1 stycznia 2024 r. ziemie rolną będą mogły nabywać osoby prawne, jednak jeden taki podmiot będzie mógł skupić maksymalnie 10 tys. hektarów. Dotyczy to podmiotów zarejestrowanych na Ukrainie, bowiem zagraniczne osoby prawne także obowiązuje zakaz. Szef frakcji „Sługi Narodu” zapowiadał, że kwestia dopuszczenia obcokrajowców do nabywania ukraińskiej ziemi rolnej miałaby zostać rozstrzygnięta w przyszłości, w drodze referendum.

Przeczytaj: Prezydent Ukrainy po protestach zapowiedział referendum ws. sprzedawania ziemi rolnej obcokrajowcom

Podczas głosowania trybunę zablokowali deputowani anty-majdanowej i wyraźnie prorosyjskiej frakcji „Platforma Opozycyjna-Za Życiem”, protestując przeciwko wyrażaniu zgody na sprzedaż ziemi rolnej. Politycy tej partii zapowiedzieli, że zaskarżą przyjęcie ustawy do Sądu Konstytucyjnego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na przyjęcie ustawy wyraźnie naciskał Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Domaga się on także przyjęcia ustawy o bankowości, przewidującej zakaz zwrotu banków byłym właścicielom (tzw. ustawa anty-Kołomojski). MFW uzależniał od tego kolejną partię pomocy finansowej w wysokości 10 mld dolarów.

W niedzielę w orędziu do narodu ukraińskiego prezydent Wołodymyr Zełeński ostrzegał, że jeśli obie ustawy nie zostaną szybko przyjęte, to państwu grozi niewypłacalność.

– Przez koronawirusa, nasz kraj znalazł się na rozdrożu i ma dwie ścieżki. Pierwszą jest przyjęcie dwóch niezbędnych ustaw, po czym otrzymamy wsparcie od naszych międzynarodowych partnerów finansowych w wysokości co najmniej 10 mld dolarów – powiedział Zełenski. Podkreślił, że środki te są konieczne dla ustabilizowania ukraińskiej gospodarki i przezwyciężenia kryzysu.

– W przeciwnym razie, drugą drogą jest nieprzyjęcie tych ustaw, a po tym upadek gospodarki, a nawet groźba niewypłacalności – ostrzegł prezydent Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej Zełenski zapowiadał, że w ciągu 15 dni od przyjęcia obu ustaw Ukraina otrzyma z MFW pierwszą transzę pomocy finansowej w wysokości 2 mld dolarów. Ukraina uzgodniła z MFW zwiększenie wartości programu pomocowego do minimum 8 mld dol., a łącznie od Funduszu, Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju – co najmniej 10 mld dolarów.

Unian / 112.ua / strana.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz