Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w piątek, że Unia Europejska utworzy specjalny fundusz w wysokości 100 mln euro, za pomocą którego Ukraina będzie mogła dokonywać bezpośrednich zakupów sprzętu wojskowego.

„Ten fundusz pozwoli nam dalej dostarczać broń defensywną” – powiedział francuski prezydent na konferencji prasowej w Pradze, gdzie odbyło się nieformalne posiedzenie Rady Europejskiej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dodał, że za pomocą funduszu Ukraina będzie mogła „kupować bezpośrednio od naszych producentów sprzęt, którego najbardziej potrzebuje do wsparcia swoich działań militarnych”.

Macron potwierdził również, że Francja prowadzi negocjacje z Danią w sprawie przekazania Ukrainie zakupionych haubic Caesar.

„Bez względu na wszystko jesteśmy gotowi to zrobić i jesteśmy gotowi do współfinansowania. To pozwoliłoby nam dostarczyć sześć jednostek tego systemu artyleryjskiego” – powiedział francuski prezydent.

Wcześniej okazało się, że Ukraina i Francja finalizują kontrakt na dostawę  20 transporterów opancerzonych Bastion.

CZYTAJ TAKŻE: Unia Europejska chce przeszkolić 15 tys. ukraińskich żołnierzy. Baza w Polsce?

Jak informowaliśmy, w połowie września Parlament Europejski dał zielone światło dla pożyczki w wysokości 5 mld euro, która ma pomóc Ukrainie w zaspokojeniu jej pilnych potrzeb finansowych spowodowanych inwazją Rosji.

Pożyczka ta jest drugą transzą pakietu pomocowego o wartości 9 mld euro, z czego 1 mld euro został już wypłacony.

Przypomnijmy, że szefowa KE Ursula von der Leyen zobowiązała się do pracy nad zagwarantowaniem Ukrainie dostępu do jednolitego rynku UE. Zapowiedziała także swoją trzecią podróż na Ukrainę, podczas której omówi plan działań z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Zobacz też: Ukraina chce dołączyć do Unii Europejskiej w przeciągu dwóch lat

Kresy.pl / lefigaro.fr

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz