Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze (MTS) rozpoczął w poniedziałek przesłuchania w sprawie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Na posiedzeniu nie stawił się żaden przedstawiciel strony rosyjskiej – podała agencja Reuters.

Anton Korynewycz, reprezentant Ukrainy przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze oświadczył: „Rosjan nie ma w tym sądzie, bo są na polu bitwy, tocząc agresywną wojnę przeciwko mojemu krajowi. Tak rozwiązują konflikty”. Z kolei sędzia Joan Donoghue wyraziła ubolewanie z powodu nieobecności przedstawicieli strony rosyjskiej. Poniedziałkowe przesłuchanie jest efektem wniosku ukraińskiego rządu, który zwrócił się do Trybunału w Hadze w sprawie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zobacz także: Donbas: rosyjscy żołnierze strzelają podczas proukraińskiej manifestacji [+VIDEO/+16]

Przypomnijmy, że pod koniec lutego br. Ukraina oficjalnie złożyła pozew przeciwko Rosji do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Ukraina oskarżyła Moskwę o naruszenie konwencji ONZ z 1948 r. o ludobójstwie. Poinformował o tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Żądamy, aby Rosja została pociągnięta do odpowiedzialności za manipulowanie pojęciem «ludobójstwa» w celu usprawiedliwienia agresji. Prosimy sąd o natychmiastowe nakazanie Federacji Rosyjskiej zaprzestania działań wojennych i rozpoczęcia przesłuchań już w przyszłym tygodniu” – oświadczył Zełenski.

Sprawą rosyjskiej inwazji na Ukrainę zajmuje się też drugi Trybunał w Hadze – Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). W środę późnym wieczorem prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze Karim Khan poinformował o wszczęciu śledztwa ws. zbrodni wojennych, które mogły być popełnione na Ukrainie.

W niedzielę sekretarz stanu USA Antony Blinken oświadczył, że Waszyngton posiada „bardzo wiarygodne raporty” dotyczące celowości przeprowadzanych przez rosyjskie wojsko ataków na obiekty cywilne na Ukrainie. Zadeklarował, że USA dokumentują doniesienia o rosyjskich atakach na cele cywilne, by udostępnić je odpowiednim instytucjom, które badają potencjalne popełnienie zbrodni wojennych.

Zobacz także: RWE: Rosyjskie wojsko otworzyło ogień do ludności cywilnej w Irpieniu [+18/VIDEO]

Z kolei szefowa KE Ursula von der Leyen oświadczyła w niedzielę, że należy przeprowadzić dochodzenie w sprawie tego, czy Rosja popełniła na Ukrainie zbrodnie wojenne. „Myślę, że w tej kwestii potrzebne jest intensywne i dokładne dochodzenie” – powiedziała.

Informowaliśmy, że w sobotę szef MSZ Zbigniew Rau oświadczył, że „Polska powołuje centrum dokumentowania zbrodni wojennych w Ukrainie i liczy na współpracę w tym zakresie z USA”. „Na podstawie swoich bolesnych doświadczeń z przeszłości Polska będzie się konsekwentnie domagać ścigania zbrodniarzy wojennych. Jest to kwestia wspólnej pamięci, nasz wspólny obowiązek” – podkreślił.

Zobacz także: ONZ: podczas wojny na Ukrainie zginęło co najmniej 364 cywilów

reuters.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz