W niedzielę tajlandzka policja użyła gumowych kul, armatek wodnych oraz gazu łzawiącego w czasie starć z demonstrantami pod koszarami wojskowymi w Bangkoku. W demonstracji brało udział około dwóch tysięcy osób.

Protestujący rzucali butelkami w policję i maszerowali prosto na koszary 1. Pułku Piechoty, żeby zaprotestować przeciwko zajmowaniu przez szefa rządu, emerytowanego generała Prayutha Chan-ocha, wojskowej rezydencji – informuje agencja „Reuters”. Demonstranci protestowali także przeciwko brakowi zgody sądu na zwolnienie za kaucją czterech aresztowanych liderów wymierzonych w rząd i tajskie elity masowych protestów, które trwają od połowy lipca ubiegłego roku.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Funkcjonariusze ustawili na ulicy wzdłuż ogrodzenia koszar kontenery, rozstawili także bariery z drutu kolczastego na przejściach dla pieszych. Starcia rozpoczęły się, gdy demonstranci próbowali sforsować te przeszkody.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Redakcja portalu „Prachatai” poinformował wieczorem na Twitterze, że są doniesienia o rannych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Tajlandia zablokowała strony pornograficzne

Protestujący wykazali również poparcie dla demonstracji przeciwko zamachowi stanu w Birmie, która pogrążyła się w chaosie od czasu przejęcia władzy przez armię i zatrzymania Aung San Suu Kyi.

Uczestnicy demonstracji żądają ustąpienia rządu, a także zmian w konstytucji i reform politycznych, m.in. reformy monarchii. Uważają, że choć w kraju od 1932 roku formalnie panuje ustrój demokratyczny, to dziedziczni władcy zachowali zbyt duże wpływy.

Zobacz także: Birma: ONZ: Siły bezpieczeństwa oddały strzały do demonstrantów, nie żyje co najmniej 18 osób, ponad 30 rannych 

reuters.com / prachatai.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz