W sobotę w Warszawie odbyła się manifestacja środowisk proaborcyjnych. Nielegalne zgromadzenie rozpoczęło się o godzinie 15:00 na rondzie Romana Dmowskiego. Po kilku godzinach manifestacja rozproszyła się w wyniku policyjnych blokad. Część uczestników udała się pod siedzibę MSWiA na Mokotowie, inni zostali na Śródmieściu.

Przepraszamy za utrudnienia, mamy rząd do obalenia – krzyczeli uczestnicy sobotniej manifestacji. W związku z protestującymi pojawiającymi się na jezdni lub na torowiskach tramwajowych, ruch komunikacji miejskiej został wstrzymany – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP). Przypomnijmy, że około godziny 15:00, na rondzie Romana Dmowskiego, uczestnicy podmienili tabliczkę z nazwą ronda na „rondo praw kobiet”.

Tzw. Strajk Kobiet wyruszył około godziny 16:00 z ronda Romana Dmowskiego w kierunku placu Konstytucji. Później doszło do rozproszenia manifestacji. Uczestnicy omijali policyjne blokady i szli chodnikiem. Część protestujących dotarła pod budynek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, część została na Śródmieściu. Policja pilnowała wejścia do budynku ministerstwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Druga część protestujących udała się na plac Zbawiciela. Usiłowali stamtąd dotrzeć na Plac Unii Lubelskiej. PAP podaje, że policja skutecznie zablokowała przejście ulicą Marszałkowską. Okrężna droga także została zablokowana.

Policja wielokrotnie informowała uczestników, że zgromadzenie jest nielegalne, ponieważ nie zostało zgłoszone odpowiednim organom.

W pewnym momencie uczestnicy manifestacji zeszli z ulicy Marszałkowskiej na Trasę Łazienkowską i blokowali przejazd w obu kierunkach. „Przepraszamy za utrudnienia, mamy rząd do obalenia” – krzyczeli protestujący. Usunęła ich policja.

Organizatorzy protestu nie deklarowali żadnej konkretnej trasy przemarszu.

Deklarowali, że odbywa się ona 28 listopada, ponieważ jest to symboliczna data – 102. rocznica uzyskania przez kobiety w Polsce praw wyborczych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że pod koniec października Trybunał Konstytucyjny obradujący w pełnym składzie uznał za niezgodne z konstytucją przepisy dopuszczające tzw. aborcję eugeniczną.

Zgodnie z wyrokiem, od którego zdania odrębne złożyli sędziowie Piotr Pszczółkowski i Leon Kieres, niezgodny z konstytucją jest artykuł ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, który dopuszczał aborcję w wypadku podejrzenia ciężkiego uszkodzenia lub nieuleczalnej choroby nienarodzonego dziecka.

Wyrok Trybunału wywołał protesty środowisk proaborcyjnych, w czasie których w ostatnich tygodniach doszło do wielu aktów profanacji i dewastacji w świątyniach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: Kolejne dewastacje w kościołach: okradziono skarbony, opróżniono koperty z wypominkami za zmarłych, pomazano mury

Zobacz także: „Wypier…ać”, „Jeb… PiS”, „Precz z Kościołem” – kolejne protesty przeciwko decyzji TK ws. aborcji eugenicznej [+VIDEO/+FOTO]

PAP / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz