Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął formalną procedurę prowadzącą do ujawnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Zanonimizowany dokument trafił do marszałków Sejmu i Senatu, którzy mają go zaopiniować. Kancelaria Prezydenta podkreśla, że decyzja ma charakter państwowy i została poprzedzona analizami oraz dostosowaniem treści do wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
W czwartek w Warszawie prezydent Karol Nawrocki rozpoczął formalno-prawny etap zmierzający do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, przekazując zanonimizowany dokument marszałkom Sejmu i Senatu do zaopiniowania.
„Po wykonaniu analiz i prac merytorycznych w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, prezydent RP Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych” — poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w komunikacie opublikowanym na platformie X.
Po wykonaniu analiz i prac merytorycznych w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, Prezydent RP Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z…
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) April 23, 2026
Do marszałków Sejmu i Senatu przekazano zanonimizowane uzupełnienie raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z 9 lipca 2003 roku o Wojskowych Służbach Informacyjnych. Opinie marszałków nie będą dla prezydenta wiążące.
Z dokumentu usunięto wrażliwe informacje zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Kancelaria Prezydenta podkreśla, że cały proces został poprzedzony analizą treści i weryfikacją materiału pod kątem wymogów prawnych.
Na konferencji prasowej Rafał Leśkiewicz przypomniał, że aneks przez lata pozostawał nieujawniony. „(Dokument – red.) od 18 lat jest przechowywany w kancelarii tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Kolejni prezydenci RP nie zdecydowali się na odtajnienie i upublicznienie aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, mimo że sam raport trafił do opinii publicznej w lutym 2007 roku” — powiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Rzecznik zaznaczył, że decyzja prezydenta ma wymiar ustrojowy i porządkujący. „Decyzja o odtajnieniu i publikacji aneksu do Raportu z likwidacji WSI stanowi niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej. Przez lata kwestia ta pozostawała nierozstrzygnięta, była obciążona licznymi sporami politycznymi i wątpliwościami co do sposobu ujawniania informacji” — dodał Leśkiewicz.
W dalszej części wystąpienia rzecznik odniósł się do kwestii jawności życia publicznego i prawa obywateli do wiedzy o funkcjonowaniu państwa. Wyjaśnił również, że przygotowanie dokumentu do przekazania i przyszłej publikacji wymagało szczegółowej analizy oraz dostosowania jego treści do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślił przy tym, że decyzja Karola Nawrockiego ma charakter państwowy, a nie polityczny.
Nawrocki już w zeszłym roku zapowiedział podjęcie decyzji w tej sprawie. Rekomendacje w tej sprawie przygotowali Biuro Bezpieczeństwa Narodowego oraz generałowie Mirosław Bryś i Andrzej Kowalski. Rzecznik przypomniał wówczas, że aneks jest zdeponowany w Kancelarii Prezydenta.
WSI powołano w 1991 roku, a rozwiązano jesienią 2006 roku przez rząd PiS. Formacji zarzucano m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ oraz nielegalny handel bronią. W lutym 2007 roku prezydent Lech Kaczyński upublicznił raport z weryfikacji WSI sygnowany przez przewodniczącego komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza. Na jego podstawie wszczynano śledztwa dotyczące przestępstw WSI; większość zakończyła się umorzeniem.
W 2008 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 roku przez prezydenta było legalne. Za niezgodne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób wymienionych w raporcie, przed publikacją, prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną, dostępu do akt oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w dokumencie. Za zbyt niejasny uznano także ustawowy zwrot o umieszczeniu w raporcie osób, których „działania wykraczały poza obronność”.
Po tym wyroku prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu. Argumentował, że „zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”. Stanowisko to podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie prezydent Andrzej Duda, który mówił, że „nie widzi powodów do jego ujawnienia”.
Kresy.pl/X/prezydent.pl





























