Podczas manewrów syryjskich wojsk obrony przeciwlotniczej z udziałem rosyjskich dziennikarzy zestrzelono dron używając do tego starych rakiet systemu S-75 Dźwina. Syryjscy wojskowi są z tych systemów wciąż zadowoleni i przekonują, że mogą one być skuteczne przeciwko latającym bezzałogowcom.

Pod koniec maja br. syryjscy wojskowi przeprowadzili ćwiczenia sił obrony powietrznej z wykorzystaniem starych, rosyjskich rakietowych systemów przeciwlotniczych S-75 Dźwina. Testowano ich skuteczność przy zwalczaniu dronów. Jak podano, system ten skutecznie zestrzelił bezzałogowy statek latający.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Rosyjskie media, które opisywały sprawę, cytowały oficera z załogi bojowej kompleksu S-75, starszy porucznik Muhammada Szachszira, który powiedział, że od momentu wykrycia celu do odpalenia rakiety upłynęło 10 minut. Z kolei od momentu wystrzału do trafienia w cel nie minęło więcej niż 30 sekund. Rakieta, według jego relacji, trafiła w cel, który zniknął z ekranu radaru. Potem informację tę dodatkowo potwierdzono. Na podstawie charakterystyk systemu Dźwina i powyższych danych można oszacować, że cel znajdował się w odległości około 30 km.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak zaznaczono, ćwiczenia syryjskiej obrony przeciwlotniczej prowadzono w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistych. Symulowano równoczesny atak z różnych kierunków, z lądu i z powietrza. Po raz pierwszy pozwolono obserwować je rosyjskim dziennikarzom.

Przed zestrzeleniem drona, syryjscy żołnierze musieli zareagować na alarm, m.in. dopiec do punktu kierowania, zasiąść za pulpitami kontrolnymi, zorientować się w sytuacji i wystrzelić rakietę.

Syryjski generał Muhammad Dayob powiedział dziennikarzom, że sowieckie systemy S-75, opracowane w latach 50. XX wieku, wciąż są efektywne. Według niego, jeśli dba się o ich stan techniczny, to będą działać dobrze, a syryjska armia posiada pod tym względem odpowiednie umiejętności. Dodał, że broń tę wykorzystywano także podczas walk z siłami islamistów i dżihadystów.

„Zestrzeliwaliśmy nimi nowoczesne bezzałogowce. Nasza bateria wystrzeliła rakiety i zestrzeliła jeden taki dron. To był rok temu” – powiedział syryjski oficer.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ćwiczeniach syryjskiej armii brały udział także kompleksy przeciwlotnicze Buk-M2E oraz artyleryjskie systemy przeciwlotnicze ZU-23. Jak podano, syryjska armia nie zamierza rezygnować z systemów Dźwina, choć posiada nowocześniejsze kompleksy rakietowe Buk i rakietowo-artyleryjskie Pancyr.

Cześć mediów rosyjskich przypomina, że celem ulepszenia charakterystyk systemów S-75, zapożyczono technologie z nowoczesnych kompleksów S-300PMU1. W efekcie tego, odnowione systemy mogą skutecznie atakować różne środki napadu powietrznego, w tym rakiety manewrujące o charakterystykach stealth. Z tego względu, Syryjczycy na razie nie planują z nich rezygnować.

Zobacz: Drony Orion atakują cele w Syrii. Rosjanie po raz pierwszy ujawnili nagrania [+VIDEO]

Czytaj także: Jak Rosja wykorzystuje realne doświadczenia do rozwijania zdolności zwalczania dronów

TASS / tvzvezda.ru / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz