Rebelianci walczący z syryjskim rządem domagają się przywrócenia programu dozbrajania ich przez CIA. Ma to być forma zwalczania irańskiej ekspansji.

Jak informuje portal The Hill: „Mustafa Sejari, wysoki oficjel z Wolnej Armii Syryjskiej, powiedział agencji Reutera, że Trump musi 'zamienić słowa w czyn’ i 'skonfrontować irańską hegemonię’ w Syrii”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Sejari dodał, że syryjscy rebelianci popierają działania Trumpa skierowane przeciwko Iranowi. „Z każdym amerykańskim oświadczeniem o potrzebie konfrontacji z wpływami Iranu, Iran rozwija się w Syrii, podczas gdy umiarkowane siły wspierane przez Waszyngton widzą, że pomoc wysycha i jest osłabiona” – oświadczył Sejari.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Prezydent Donald Trump w lipcu 2016 miał przerwać dalsze wspieranie rebeliantów w Syrii przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA). Agencja Reutera, powołując sie na źródła opozycyjne z Syrii, informuje, że delegacja z Wolnej Syryjskiej Armii spotkała się z członkami Kongresu i przedstawicielami Białego Domu, naciskając w sprawie przywrócenia programu CIA.

Choć istnienie programu nigdy nie zostało oficjalnie uznane, prezydent Donald Trump potwierdził jego istnienie w lipcu, pisząc na Twitterze, że dziennik „The Washington Post” „sfabrykował fakty dotyczące moich kończących się, masowych, niebezpiecznych i marnotrawnych płatności na rzecz syryjskich rebeliantów walczących z Asadem”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Były analityk CIA: Trump powinien naśladować realizm Putina

Kresy.pl / The Hill

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz