Prezydent Donald Trump podpisał memorandum, które oznacza wojnę handlową przeciw Chinom. Wprowadzone zostaną cła i ograniczone zostaną inwestycje. Wartość taryf nałożonych na chiński eksport wyniesie do 50 miliardów dolarów.

Podpisując w czwartek memorandum, Trump oświadczył, że deficyt USA w handlu z Chinami „wymknął się spod kontroli”. Prezydent USA podkreślił: Mamy do czynienia z sytuacją ogromnej kradzieży własności intelektualnej, która prawdopodobnie jest na poziomie miliardów dolarów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podpisanie dyrektywy oznacza, że biuro przedstawiciela handlowego USA zacznie konsultacje dotyczące listy chińskich dóbr, które zostaną objęte restrykcjami – przekazał zastępca dyrektora rady ekonomicznej Białego Domu Everett Eissenstat.

ZOBACZ TAKŻE: Chiński minister handlu: Wojna handlowa przyniesie katastrofę

Donald Trump ma również nakazać resortowi finansów, przedstawienie propozycji mających ograniczyć chińskie inwestycje w USA.

Donald Trump podkreśla, że wypowiadając wojnę handlową odpowiada na praktyki Chin polegające na kradzieży i wymuszaniu transferów własności intelektualnej z amerykańskich firm oraz na deficyt USA w obrotach handlowych z Chinami.

Specjalny przedstawiciel rządu USA ds. handlu Robert Lighthizer powiedział w środę w Kongresie, że Waszyngton chce wywrzeć maksymalny nacisk na Chiny, a minimalny na amerykańskich konsumentów.

Jeszcze przed podpisaniem memorandum przez prezydenta USA ambasador Chin przy Światowej Organizacji Handlu (WTO) Zhang Xiangchen przekazał, że Pekin rozważa wniesienie skargi przed WTO. Zaznaczył jednak: Nie wykluczam innych opcji, ponieważ jeśli zbliża się powódź, musisz się osłonić, by ją powstrzymać (…). Protekcjonizm nie zadziała. Jeśli decydujesz się na protekcjonizm, stracisz wiarygodność i zdolność do przewodzenia w WTO.

Kresy.pl / interia.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz