W ramach trwającego w Rzymie tzw. Synodu Amazońskiego zaproponowano m.in. wprowadzenie „specjalnego obrządku amazońskiego”, który może zakładać wyświęcanie na kapłanów żonatych mężczyzn. Zaznaczono też, że zasięg synodu jest uniwersalny i dotyczy spraw ważnych dla całego Kościoła. Papież Franciszek na spotkaniu z Indianami powiedział, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W Rzymie trwa tzw. synod amazoński, oficjalnie poświęcony sytuacji Kościoła w Amazonii i stojących przed nim problemów i wyzwań duszpasterskich, który w ramach tego zajmuje się m.in. zagadnieniem wyświęcania żonatych mężczyzn na księży, diakonatem kobiet czy otwarciem Kościoła na idee ekologiczne i tzw. eko-teologii.

Według serwisów Vatican News i gosc.pl, coraz jaśniej wyłaniają się główne idee Synodu Biskupów dla Amazonii, co ma być widoczne w relacjach z roboczych grup językowych, zaprezentowanych w piątek w watykańskim Biurze Prasowym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Jak podano, „uczestnicy synodu zgodnie przyznają, że jest to czas łaski dla Kościoła” i „mają nadzieję, że da on początek nowemu dynamizmowi misyjnemu”.

„Ojcowie synodalni mają świadomość, że choć synod ten dotyczy jednego tylko regionu, to jednak jego zasięg jest uniwersalny, dotyczy bowiem spraw, które są ważne dla całego Kościoła” – poinformowano. Zaznaczono przy tym, że prezentowane propozycje to obserwacje, a nie wnioski końcowe.

Przeczytaj: Kard. Marx: Synod Amazoński zmieni Kościół w Europie, podobnie jak Droga Synodalna w Niemczech

Abp Rino Fisichella, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji zauważył, że w Kościele powszechnym każdy naród, każda kultura i każda tradycja ma coś do powiedzenia i do wniesienia we wspólne dziedzictwo. Z tego względu włoska grupa robocza zaproponowała wprowadzenie „specjalnego obrządku amazońskiego”. Podkreślił, że ludom Amazonii należy bardziej umożliwić życie zgodnie z własnymi tradycjami.

– Postuluje się, by synod przyjął propozycję zgodnie, z którą ludy Amazonii mogą podjąć nową drogę własnego rytu amazońskiego, wyrażającego dziedzictwo liturgiczne, teologiczne, dyscyplinarne i duchowe, które do nich należy – powiedział abp Fisichella. Dodał, że ma to zawierać „specjalne odniesienie” do tego, co soborowa konstytucja «Lumen gentium» stanowi dla Kościołów Wschodnich. – To ubogaci dzieło ewangelizacji wyrażającej wiarę, poprzez specyfikę własnej kultury.

Zdaniem abpa Fisichelli, nowe ryty są wyrazem ewangelizacji i twierdził, że „kiedy Ewangelia dociera do jakiejś kultury, «inkulturuje się» tzn. próbuje wyrazić tajemnice wiary w najbardziej spójny dla danej kultury sposób”. Ostatni nowy ryt został zatwierdzony w XVIII w.

Na pytanie, czy oznacza to otwarcie na zniesienie celibatu, arcybiskup zauważył, że są w Kościele katolickim ryty, gdzie jest droga dla żonatych księży. Nie odpowiedział, czy nowy ryt zakłada również diakonat kobiet. Wcześniej zwracano uwagę, że podczas synodu proponowano opracowanie specjalnie dla Amazonii nowej formy Mszy św., która miałaby uwzględniać lokalne tradycje szamanistyczne.

Z kolei brazylijski biskup Mário Antônio da Silva poinformował, że zgłoszono również postulat święcenia żonatych mężczyzn, tzw. viri probati. Argumentował, że potrzebni są nowi współpracownicy w dziele misyjnym, szczególnie we wspólnotach najbardziej oddalonych. Podkreślił, że nie umniejsza to znaczenia celibatu będącego darem, który należy uznać za bezcenne źródło łaski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Podczas konferencji poinformowano, że za jedną z kluczowych kwestii uznano bliskość z ubogimi i stanie po ich stronie, co oznacza „również zaangażowanie w sprawiedliwość społeczną”. Zwracano też uwagę na ideę „Kościoła służebnego”, zakładającą „większe zaangażowanie świeckich, a także docenienie posług pełnionych przez kobiety”.

Poinformowano, że w niektórych sprawozdaniach zaproponowano rozciągnięcie na kobiety posługi lektora i akolity, a „większość sprawozdań zachęca do refleksji nad kwestią diakonatu kobiet, a także do udzielania święceń kapłańskich żonatym mężczyznom”. Jednocześnie podkreślono potrzebę zachowania wartości celibatu. Ponadto, jedna z grup językowych wskazała na brak adekwatnej refleksji nad przyczyną aktualnego kryzysu duszpasterstwa. Podano, że „wiele grup wskazało na potrzebę zwołania osobnych synodów na temat roli kobiety w Kościele i celibatu”.

W piątek Ojciec Święty Franciszek spotkał się z grupą około 40 Indian amazońskich. Według serwisu Vatican News, część z nich uczestniczy w synodzie, natomiast pozostali biorą udział w innych inicjatywach okołosynodalnych inicjatywach. W spotkaniu, które miało bardzo spontaniczny charakter, uczestniczyli też m.in. abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów.

Przypomnijmy, że kard. Hummes jest wielkim zwolennikiem tego, by tzw. viri probati, czyli „sprawdzeni, doświadczeni mężczyźni”, byli dopuszczani do sakramentu kapłaństwa. Chce też „uznania przewodniczej roli kobiet w amazońskich wspólnotach i skonsolidowania z urzędom im przysługującym”

Podczas spotkania papież mówił, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Odnosząc się do Amazonii wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołał się do początków chrześcijaństwa, mówiąc, że zrodziło się ono w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich. Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

Kanadyjski kardynał Marc Ouellet, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Biskupów, a zarazem przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej udzielił wywiadu dla dziennika Avvenire, wyraźnie studząc zapał zwolenników zniesienia celibatu. Powiedział w nim, że nie jest przekonany, że Kościół w Amazonii potrzebuje zniesienia celibatu, aby mieć miejscowych kapłanów. Zaznaczył, że Kościół pojawił się w Amazonii właśnie dzięki misjonarzom, którzy żyli w celibacie.

– Celibat ma w sobie niezrównany potencjał ewangelizacyjny, którego najbardziej dziś potrzebują tubylcze kultury Amazonii, aby odkryć Chrystusa i Jego Kościół jako tajemnicę miłości i radości – powiedział kard .Oullet . Zaznaczył, że choć celibat nie należy do istoty kapłaństwa, „to jednak Kościołowi łacińskiemu zawsze zależało na jego zachowaniu, ponieważ widział w nim wielki potencjał ewangelizacyjny, konkretne świadectwo wiary i miłości”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„To, że nie wszyscy są święci czy to, że popadli w różne formy klerykalizmu jest smutne i zasługuje na potępienie, jednakże jedno drzewo nie może nam przysłaniać całego lasu” – zaznaczył.

Głos w tej kwestii zabrał również emerytowany biskup z Brazylii, José Luis Azcona. W artykule dla ACI Digital zdecydowanie sprzeciwił się sugestiom emerytowanego ordynariusza diecezji Xingu, bpa Erwina Kräutlera, że rdzenni mieszkańcy Amazonii rzekomo nie mogą zrozumieć idei celibatu. Jego zdaniem pierwszym krokiem do rozwiązania kryzysu powołań nie jest „całkowita abolicja celibatu”, ale bardziej autentyczna inkulturacja Ewangelii.

Brazylijski biskup Wellington Tadeu de Queiroz Vieira uważa z kolei, że choć nie ma przeszkód doktrynalnych, by święcić żonatych mężczyzn, to nie celibat jest głównym problemem, by mieć więcej księży, również w Europie. Jego zdaniem, problemem jest brak wiarygodnego świadectwa: – Nie wierzę, że Jezus utracił moc pociągania do siebie nowych uczniów. To raczej my zbyt często byliśmy przeszkodą, z naszym brakiem świadectwa i konsekwentnego życia wynikającego z Ewangelii.

Jak twierdzi watykanista Edward Pentin, Fundacja Forda wspierająca i promująca ideologię gender oraz aborcję, finansuje także organizacje zaangażowane w Synod Amazoński: Radę Misyjną ds. Indian oraz Panamazońską Sieć Kościelną (REPAM). Podano, że abp Roque Paloschi z Porto Velho w Brazylii pytany o te doniesienia nie zaprzeczył im.

Jak pisaliśmy wcześniej, Synod amazoński rozpoczął się w Rzymie blisko dwa tygodnie temu i potrwa do 26 października. Oficjalnie ma dotyczyć współczesnych wyzwań duszpasterskich Kościoła działającego w Ameryce Południowej, w Amazonii. Sprawa wzbudzała kontrowersje w związku z dokumentem przygotowawczym synodu, „Instrumentum laboris”. Zawiera on wyraźnie sformułowane sugestie, czy wręcz propozycje, by odpowiedzią na problemy i wyzwania duszpasterskie Kościoła w Amazonii było np. wyświęcanie na księży żonatych mężczyzn czy wprowadzenie diakonatu kobiet. Postulowano też otwarcie teologiczne na postulaty ekologiczne, w tym z zakresu tzw. ekologii integralnej, a także sugerowano rezygnację z ewangelizowania ludów amazońskich, proponując w zamian wchodzenie z nimi w dialog i włączanie ich pierwotnej duchowości m.in. do liturgii katolickiej.

Portal PCh24.pl zwracał uwagę, że synod amazoński to „spotkanie, które może całkowicie zmienić Kościół katolicki”, a wręcz go „podmienić.” Komentatorzy zwracają uwagę, że oficjalnie wyjątkowe i nadzwyczajne propozycje dotyczące np. wyświęcania żonatych mężczyzn na księży, mogą służyć otwarciu możliwości na zniesienie celibatu w całym Kościele.

PRZECZYTAJ: Synod Amazoński w Rzymie. „SE” pyta, czy Polacy są za zniesieniem celibatu

Gosc.pl / Pch24.pl / vaticannews.va / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz