Siergiej Skripal wyszedł ze szpitala

Były agent rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który przeszedł na stronę brytyjską Siergiej Skripal wyszedł ze szpitala w Salisbury po ponad dwóch miesiącach od próby otrucia go.

Siergiej Skripal – były pułkownik GRU, w skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii, a potem wymieniony na innych szpiegów – oraz jego córka Julia 4 marca trafili do szpitala w stanie krytycznym, po tym jak zostali zaatakowani środkiem Nowiczok przed centrum handlowym w Salisbury na południowy zachód od Londynu.

Julia Skripal wyszła ze szpitala na początku kwietnia. Jeszcze przed opuszczeniem szpitala córka byłego oficera GRU poinformowała, że czuje się coraz lepiej i prosi o uszanowanie prywatności jej samej i jej rodziny. Oświadczenie zostało wydane za pośrednictwem londyńskiej policji. Julia Skripal zaznaczyła że cała ta sytuacja jest dość dezorientująca.

Pod koniec marca brytyjscy lekarze ostrzegali, że Siergiej Skripal i jego córka znajdowali się w stanie krytycznym i mogli doznać nieodwracalnego uszkodzenia mózgu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Media zwracają uwagę, że ws. otrucia Skripalów w Salisbury istnieje wiele znaków zapytania. Według ostaniej wersji, na której koncentrują się brytyjscy śledczy Siergiej Skripal,  i jego córka zetknęli się ze środkiem paralityczno-drgawkowym na drzwiach wejściowych do domu. Cząsteczki substancji trującej zidentyfikowano także w samochodzie, którym podróżował razem z córką. Przedstawiona wersja jest już kolejną, którą przedstawiają brytyjscy śledczy badający sprawę otrucia Skripala. Brytyjskie władze są przekonane, iż do ataku użyto środka bojowego o nazwie „Nowiczok” oraz, że pochodzi on z Rosji. Pierwotnie przyjmowano, że środek ten został dostarczony do Wielkiej Brytanii, prawdopodobnie przez Rosjan, i dopiero tam zastosowany jako trucizna (bez wskazania dokładnego miejsca, w którym mogłoby do tego dojść).

Jak informowaliśmy, Siergiej Skripal i jego córka otrzymają szansę przeniesienia do USA, gdzie dzięki MI6 i CIA dostaną nową tożsamość. Źródło na które powołuje się „Sunday Times” zaznaczyło, że oczywistym miejscem na ich przesiedlenie są Stany Zjednoczone, gdzie będzie mniej prawdopodobne, że ktoś będzie próbował ich zabić i będzie ich łatwiej chronić. Dodano również, że rozważane są także pozostałe kraje wchodzące w skład tzw. sojuszu wywiadowczego pięciorga oczu (The Five Eyes), tj. Australia, Kanada i Nowa Zelandia.

 <” ”> [uniset_adblock_placeholder uid="0"]




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz