Ukraińska gazeta „Wiesti” dotarła do źródeł mówiących o tym, że ukraińscy nacjonalistyczni radykałowie przedstawili swoje żądania rzymskokatolickiemu metropolicie lwowskiemu abp. Mieczysławowi Mokrzyckiemu. Rzekomo oczekują oni, by rzymskokatoliccy duchowni archidiecezji lwowskiej zaangażowali się w propagandę przeciwko Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu Patriarchatu Moskiewskiego. Lwowska kuria zaprzeczyła, że do takich „rozmów” z nacjonalistami doszło.

W artykule opublikowanym w piątek na stronie internetowej „Wiesti” czytamy, że przywódcy lwowskich komórek skrajnie nacjonalistycznych ukraińskich ugrupowań – Taras Bobanycz z Prawego Sektora i Stepan Winiar z Korpusu Narodowego – mieli w ostatnim czasie „komunikować się” z rzymskokatolickim metropolitą lwowskim abp. Mieczysławem Mokrzyckim. Według źródeł gazety przywódcy radykałów postawili hierarsze ultimatum – jakoby zażądali, by podlegli abp. Mokrzyckiemu duchowni przystąpili do „propagandowej roboty” wśród swoich wiernych przeciwko Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu Patriarchatu Moskiewskiego (UKP). Celem takich działań miałoby być stworzenie negatywnego wizerunku UKP w regionie.

„A w przypadku odmowy obaj rzekomo grozili Mokrzyckiemu blokowaniem katolickich parafii w całym kraju, a według naszego źródła, nawet przemocą fizyczną” – piszą „Wiesti”.

Gazeta pisze, że oficjalnie Kościół rzymskokatolicki nie potwierdził tych doniesień. Sekretarz prasowy lwowskiej kurii ks. Andrzej Legowicz zaprzeczył, że doszło do rozmów z nacjonalistami. „Nie mieliśmy podobnych spotkań” – powiedział „Wiestiom” ks. Legowicz.

Zdaniem „Wiesti” pojawienie się takiego szantażu uprawdopodobnia jednak burzliwa historia relacji abp. Mokrzyckiego z ukraińskimi nacjonalistami i Kościołem greckokatolickim. Zwierzchnik archidiecezji lwowskiej wielokrotnie przypominał o ludobójstwie OUN-UPA, nawoływał do pokuty za rzeź wołyńską, domagał się zwrotu rzymskokatolickich świątyń przez grekokatolików, a jako problem wskazywał właśnie „ukraiński nacjonalizm”.

PRZECZYTAJ:
Abp Mokrzycki atakowany za słowa, że wojna na Ukrainie to wezwanie od Boga do pokuty za rzeź wołyńską
Abp Mokrzycki: kapłani i biskupi greckokatoliccy często podsycają ukraiński nacjonalizm
Abp Mokrzycki: ukraiński nacjonalizm – jeden z największych problemów Kościoła na Ukrainie
Abp Mokrzycki: historii Lwowa nie da się zaprzeczyć, chyba że się go zburzy i zbuduje od nowa
Ukraiński nacjonalista chce wyrzucenia abpa Mokrzyckiego z Ukrainy – woli biskupa z Niemiec lub z Afryki
Ukraina: kolejna nagonka na abp. Mieczysława Mokrzyckiego

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wiesti” w swoim artykule przybliżyły postaci przywódców lwowskich nacjonalistów, którzy rzekomo postawili opisywane ultimatum. Jak piszą, Stepan Winiar jest m.in. weteranem wojny w Donbasie, uczestnikiem wielu akcji Narodowego Korpusu, m.in. pikiety pod firmą prorosyjskiego oligarchy Wiktora Medwedczuka. W marcu 2020 roku brał udział w marszu na cześć dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Taras Bobanycz od 2013 roku stoi na czele „siłowego bloku” Prawego Sektora w obwodzie lwowskim. Brał udział w wojnie w Donbasie w szeregach „DUK PS” (ochotnicza jednostka Prawego Sektora) oraz w blokadzie Krymu. Opowiadał się za „wsadzaniem do więzień separatystycznej swołoczy, która chodzi po ukraińskich miastach”. Zdaniem „Wiesti” takie doświadczenia i poglądy świadczą, że obaj autorzy rzekomego ultimatum „głośno popierają +akcje bezpośrednie”, co nawet w teorii jest niebezpieczne dla rzymskokatolikich parafii”.

Kresy.pl / vesti.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz