Rzymskokatolicki metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki wskazał na ukraiński nacjonalizm jako jedną z największych przeszkód dla rozwoju Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie. Hierarcha spodziewa się jednak, że uprzedzenia Ukraińców z czasem zmaleją.

Abp Mokrzycki w ubiegłym tygodniu wziął udział w lubelskiej konferencji poświęconej sytuacji Kościoła i Polaków na Wschodzie. Jak podało Radio Lublin, udzielił tam wypowiedzi na temat ukraińskiego nacjonalizmu.

„Ten nacjonalizm, który panuje w Ukrainie, a w sposób szczególny w Kościele greckokatolickim, utrudnia nam swobodę [działalności]” – mówił abp Mokrzycki. Metropolita przypomniał, że Kościół katolicki na Ukrainie jest kojarzony z polskością, „więc trzeba ograniczać, przeszkadzać mu”.

Abp Mokrzycki spodziewa się, że nacjonalizm i uprzedzenia wobec Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie będą „powoli znikać” w związku z przyjazdami wielu Ukraińców do Polski. „Ta mentalność powoli będzie się zmieniała” – uważa metropolita lwowski.

W dniach 24-25 września br. w Lublinie odbył się III Kongres Środowisk Kresowych Rzeczypospolitej Polskiej, w ramach którego zorganizowano konferencję naukową „Kościół i Polacy na Wschodzie pod opieką św. Jana Pawła II i Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Konferencja odbyła się w Collegium Jana Pawła II Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki był jednym z patronów honorowych tego wydarzenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Abp Mokrzycki: kapłani i biskupi greckokatoliccy często podsycają ukraiński nacjonalizm

Kresy.pl / radio.lublin.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz