Pomimo że Ukraina zamyka swoje granice dla cudzoziemców dopiero o północy, wielu chasydów zmierzających do tego kraju na świętowanie Rosz Haszana utknęło dzisiaj na lotniskach.

Jak podaje agencja Reutera powołując się na przedstawicielkę Międzynarodowej Fundacji Charytatywnej im. Rabina Nachmana, w piątek setki chasydów utknęło na lotniskach próbując dostać się na Ukrainę. Mimo że zakaz wjazdu na Ukrainę zaczyna obowiązywać dzisiaj od północy, ukraińskie władze już wcześniej czyniły żydowskim pielgrzymom problemy na granicy.

Andrij Demczenko, rzecznik ukraińskiej straży granicznej powiedział agencji Interfax-Ukraina, że chasydów zatrzymywano, ponieważ strażnicy nie mogli potwierdzić celu ich podróży. „Nie podejmujemy decyzji na podstawie żadnych dyskryminujących kryteriów. Podejmujemy decyzje, które pomagają chronić zdrowie naszych obywateli, niezależnie od ich narodowości, obywatelstwa czy wyznania ”- powiedział w piątek minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

Co innego twierdzą przedstawiciele ruchu chasydzkiego oskarżający zarówno ukraińskie jak i izraelskie władze o dyskryminację ze względu na religię.

Podczas gdy „branie udziału w demonstracjach, latanie wszędzie samolotami oraz gromadzenie się w hotelach i restauracjach jest w porządku”, w przypadku tych, którzy chcą podróżować w celach religijnych, „oni zrobią wszystko, aby szkodzić i oczernić, zamiast pracować razem nad tym, by chasydzi mogli podróżować” – ogłosił w piątek odłam bracławskich chasydów pod adresem izraelskich władz. Jak podaje Times of Israel, ta grupa religijna zapowiedziała, że „nigdy nie będzie popierać Benjamina Netanjahu ani żadnej partii, która go popiera”. Powodem decyzji chasydów są nieoficjalne doniesienia, że Izrael wymógł na Ukrainie zamknięcie granic po to, by uniemożliwić chasydom pielgrzymowanie na Ukrainę. Izraelskie władze obawiają się, że pielgrzymki przyczynią się do wzrostu liczby zakażeń koronawirusem.

PRZECZYTAJ: Izrael wzywa prezydenta Ukrainy do zakazania pielgrzymki chasydów

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po tym jak chasydzi wycofali poparcie dla Netanjahu, izraelski premier obiecał rabinom starania o to, by pielgrzymów wpuszczono na Ukrainę. Faktycznie pojawiły się później doniesienia, że osobom, które utknęły na lotniskach, w końcu umożliwiono podróżowanie.

„Wygląda na to, że zaczęli ich wpuszczać. Ale nie wszystkich” – powiedziała agencji Reutera przedstawicielka Fundacji im. Rabina Nachmana dodając, że ​​w miejscu przetrzymywania chasydów nie było koszernego jedzenia.

Według Times of Israel około 30 ludzi spędziło na lotnisku w Odessie ponad 12 godzin. Jeden z pasażerów powiedział gazecie, że ukraińskie służby przepuszczały Arabów, którzy przylecieli z Izraela, podczas gdy osoby o wyglądzie chasydów były zatrzymywane. „Zaczęli nas zabierać na indywidualne rozmowy; chcieli usłyszeć słowo +Humań+, żeby nas nie wpuścić” – twierdziła ta osoba.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Times of Israel twierdzi, że po tym, jak Ukraina ogłosiła zamiar zamknięcia granic z powodu zagrożenia koronawirusem, w czwartek i piątek na Ukrainę miało przylecieć dodatkowo dziesięć samolotów z Izraela, by zdążyć przed wejściem zakazu w życie. Humań ma być już zapełniony pielgrzymami, którzy nie noszą maseczek i nie stosują się do zasad dystansowania społecznego.

Chasydzi bracławscy tradycyjnie pielgrzymują jesienią do Humania, by świętować judaistyczne święto Rosz Haszana oznaczające początek żydowskiego Nowego Roku. W Humaniu znajduje się grób cadyka Nachmana z Bracławia. W ubiegłym roku przyjechało ich do tego miasta około 30 tys. W tym roku święto Rosz Haszana przypada na 18-20 września.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz