W skandalicznym wywiadzie dla czeskiego tygodnika prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego powiedział m.in., że teza o tym, iż Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców w czasie II WŚ to „oczywisty fakt historyczny, (…) rzecz niezwykle prawdopodobna” oraz, że żydowscy uciekinierzy z gett w większości zginęli z rąk Polaków.
Profesor Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego udzielił wywiadu czeskiemu tygodnikowi “Tydenik Echo”, ukazał się on w ubiegłym tygodniu. Omawiający go portal DoRzeczy.pl zwraca uwagę, że prowadzący wywiad dziennikarz Daniel Kaiser „był zaskoczony niektórymi odpowiedziami dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego i starał się argumentować na korzyść Polaków”.
W pierwszej części rozmowy poruszono m.in. temat kryzysu polsko-izraelskiego po konferencji bliskowschodniej w Warszawie, spowodowany wypowiedziami premiera Izraela Benjamina Netanjahu i tego, jak relacjonowały je izraelskie media, jak również antypolskich wypowiedzi szefa izraelskiej Dyplomacji Israela Katza. Prof. Śpiewak określił ten kryzys mianem „groteskowego z obu stron”, dodając, że został on „wykorzystany przez niektórych ludzi do szerzenia antysemityzmu”.
Czytaj także: Izraelskie media: Netanjahu mówił w Warszawie, że Polacy są współodpowiedzialni za Holokaust
Nawiązując do czasów II wojny światowej dziennikarz zapytał profesora o tezę, że “Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców”. Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, przy zdziwieniu ze strony Kaisera, określił ją „jako oczywisty fakt historyczny, czy raczej – rzecz niezwykle prawdopodobną”.
Ponadto, prof. Śpiewak przy tej okazji oświadczył, że Polacy zabili „zapewne większość z 200 tys. Żydów”, którzy zdołali uciec z gett, podczas gdy Niemcy, jego zdaniem, zabili tylko 80 tysięcy Niemców. Dodał, że większość z Żydów, którzy przeżyli ukrywani przez Polaków, po prostu mieli „dosyć pieniędzy, żeby zapłacić”, a „biedni nie mieli szans”.
Należy podkreślić, że dyrektor ŻIH otwarcie podważył w tym kontekście tezę, że za przechowywanie Żydów zawsze groziła śmierć. Powiedział, że „takich przypadków było tylko około tysiąca”, a „częściej chodziło o więzienie czy wysłanie do obozu koncentracyjnego”.
Przeczytaj: Times of Israel oburzony: Polacy nie chcą przyznać się do mordowania Żydów
Podczas rozmowy prof. Śpiewak został też zapytany o książkę „Krew na naszych rękach”, autorstwa redaktora naczelnego “Do Rzeczy” Pawła Lisickiego.
„Czy to, co Pan określa jako antysemickie wypowiedzi prawicowych intelektualistów, nie jest częściowo sporem teologicznym? Niektórzy autorzy mają poczucie, że Zagładę wykorzystuje się podczas interpretacji bardziej odległej historii, że poprzez Zagładę judaizm stara się uzyskać niesprawiedliwą przewagę nad katolicyzmem” – pytał, według cytaty dorzeczy.pl, czeski dziennikarz.
Prof. Paweł Śpiewak odparł, że to „okropna książka” i dodał, że „Paweł Lisicki jest jednym z największych antysemitów w Polsce”.
„Perspektywa Pawła Lisickiego jest dla mnie kompletnie nie do zaakceptowania. Jego opinia na temat relacji chrześcijańsko-żydowskich w Kościele Katolickim relewantna była może sto lat temu, ale na pewno nie po drugim Soborze Watykańskim i już z całą pewnością nie po pontyfikacie Jana Pawła II. Według Jana Pawła II chrześcijanie i Żydzi należą do grup wybranych, a obie grupy mają własną szczególną rolę w Boskim zamiarze. Lisicki pisze o tym w ten sposób, jakby Żydzi nie pełnili roli narodu wybranego, ale że po przyjściu i śmierci Chrystusa, to chrześcijanie są jedyną grupą wybraną. Lisicki chyba uważa, że Żydzi powinni zmienić religię, że jedyna słuszną wiarą jest chrześcijaństwo. Ja, jako Żyd oczywiście muszę stanąć w opozycji. Uważam, że jedynym narodem wybranym jest naród żydowski. Mam inne podejście do Chrystusa. Nie wierzę, że jest Mesjaszem” – powiedział profesor.
Przeczytaj: MSZ Izraela: wielu Polaków pomagało nazistom i dopuszczało się zbrodni na Żydach – dowody są przytłaczające
Podkreślił, że jego zdaniem Żydzi są narodem wybranym. Zauważył, że po II Soborze Watykańskim chrześcijanie uważają Żydów „za starszych braci” – przyznał, że nie wie co to oznacza, ale widzi w tym przyjazny gest.
„W historii nie znajdzie Pan chrześcijan zabitych przez Żydów, natomiast znajdzie Pan miliony Żydów zabitych przez chrześcijan” – powiedział prof. Śpiewak. Sam podkreślał, że od 1968 roku, tylko raz spotkał się w Polsce osobiście z przejawem antysemityzmu.
Czytaj również: Zbrodnie żydowskiej partyzantki na Kresach północno-wschodnich
Dorzeczy.pl / Kresy.pl
































