Kijowski sąd zezwolił Państwowemu Biuru Śledczemu (DBR) na przymusowe doprowadzenie byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki na dwa przesłuchania. – podała w piątek Ukraińska Prawda powołując się na źródło w DBR oraz dokument zamieszczony w mediach społecznościowych przez jednego z deputowanych.

Według Ukraińskiej Prawdy Petro Poroszenko może być siłą doprowadzony na dwa przesłuchania – 28 lutego i 6 marca br. Pierwsze z tych przesłuchań jest związane ze śledztwem w sprawie nadużycia władzy lub stanowiska służbowego, służbowego niedbalstwa oraz wtrącania się w działalność organów sądowych. Wynika to z fragmentu uchwały sądu opublikowanej na Facebooku przez deputowanego z frakcji Sługa Narodu Ołeksandra Dubinskiego. O możliwość doprowadzenia Poroszenki, który w tej sprawie ma status świadka, wnioskowali śledczy DBR.

Decyzję sądu skomentował na Facebooku adwokat Poroszenki Ihor Hołowań. Według niego postanowienie zostało wydane „potajemnie” bez wymaganego prawem powiadomienia jego klienta. Adwokat uważa też, że sąd który wydał postanowienie, nie jest właściwy w tej sprawie. Hołowań stwierdził, że można to jedynie wytłumaczyć „politycznymi naciskami” ze strony urzędującego prezydenta. W jego opinii wybrany termin przesłuchania ma też związek z zaplanowanym wyjazdem zagranicznym Poroszenki, co ma być dowodem, że obecne władze inwigilują byłego prezydenta.

Jak pisaliśmy, w lipcu 2019 roku szef ukraińskiego DBR Roman Truba informował, że jego instytucja prowadzi 11 śledztw dotyczących byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. W listopadzie DBR przygotowało wobec Poroszenki zarzuty w związku z domniemaną uzurpacją władzy i wysłało do Prokuratury Generalnej projekt wniosku do Rady Najwyższej o uchylenie immunitetu parlamentarnego byłemu prezydentowi. Z kolei w grudniu ub. roku śledczy z DBR wszczęli postępowanie ws. możliwości dopuszczenia się zdrady stanu przez Poroszenkę przy podpisywaniu porozumień mińskich.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / Ukraińska Prawda

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz