Awantura pod ambasadą Rosji w Kijowie. „Putin ch…, Nawalny ch…!” [+VIDEO]

Ukraińscy nacjonaliści zakłócili akcję poparcia dla Aleksieja Nawalnego pod ambasadą Rosji w Kijowie. Radykałowie zniszczyli plakaty z hasłami solidarności z aresztowanym rosyjskim opozycjonistą i wznosili okrzyki obrażające zarówno Putina, jak i Nawalnego.

Jak podała agencja RBK-Ukraina, w sobotę pod ambasadą Rosji w Kijowie doszło do awantury pomiędzy osobami, które przyszły wyrazić swoją solidarność z Aleksiejem Nawalnym a grupą ukraińskich nacjonalistów. Doszło też do przepychanek z policją.

W sobotę pod rosyjską ambasadę w stolicy Ukrainy przyszło około 10 osób, by wyrazić swoje wsparcie dla Nawalnego. Przyniosły one ze sobą plakaty z żądaniami wolności dla rosyjskiego opozycjonisty i krytyką Władimira Putina.

W pewnym momencie na miejscu zjawiła się około 20-osobowa grupa nacjonalistów, która zerwała i spaliła plakaty rozwieszone na ogrodzeniu ambasady. Radykałowie skandowali m.in. „Putin chujło, Nawalny chujło”, „Sława Ukrainie-herojam sława”, „Sława nacji – śmierć wrogom” i „Ukraina ponad wszystko”. Doszło do kłótni z jedną z osób popierających Nawalnego i przepychanki z policją.

Bardziej obszerne nagranie tego incydentu można obejrzeć na Facebooku pod tym linkiem.

Nawalny wzbudza na Ukrainie mieszane uczucia w związku ze swoimi niejednoznacznymi wypowiedziami na temat przynależności Krymu. W 2014 roku w wywiadzie dla Echa Moskwy powiedział, że półwysep „należy do tych, którzy mieszkają na Krymie”. Opozycjonista przyznawał, że półwysep „został przejęty z rażącym naruszeniem wszystkich norm międzynarodowych”, ale teraz jest częścią Rosji. Nawalny poradził Ukraińcom, aby się nie oszukiwali: Krym „pozostanie częścią Rosji i w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie częścią Ukrainy”. W 2019 roku mówił, że jeśli kiedykolwiek zostanie prezydentem Rosji, rozpisze powtórne referendum dotyczące przynależności Krymu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak pisaliśmy, w sobotę w wielu miejscowościach w Rosji odbyły się manifestacje poparcia dla aresztowanego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Rosyjska policja zatrzymała prawie 3,5 tys. osób.

Kresy.pl / rbc.ua / inforesist.org / bbc.com / crimea.ria.ru

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz