Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zaprosił ukraińskich śledczych do Rostowa w Rosji, gdzie obecnie mieszka, w celu wyjaśnienia zarzutów o zdradę stanu.

Przypomnijmy, że ukraińscy śledczy podejrzewają zbiegłego do Rosji byłego prezydenta Wiktora Janukowycza o zdradę państwa w związku z podpisaniem w 2010 roku tzw. porozumienia charkowskiego, zgodnie z którym okres pobytu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu na Krymie został przedłużony do 2042 roku. Jak podaje agencja Unian, Janukowycz zaproponował ukraińskiej prokuraturze i Państwowemu Biuru Śledczemu (DBR), by osobiście się z nim skontaktowały. Poinformował o tym we wtorek na Facebooku adwokat byłego prezydenta Witalij Serdiuk.

„Wiktor Janukowycz zwrócił się do Prokuratury Generalnej i Państwowego Biura Śledczego o przybycie do jego tymczasowego miejsca pobytu w Rosji w celu wyjaśnienia wszystkich niezbędnych kwestii w bieżących sprawach” – napisał Serdiuk.

Adwokat sprecyzował, że w ten sposób Janukowycz odniósł się do „rozpowszechnienia przez DBR w zeszłym tygodniu w mediach nowej +porcji+ fałszywych informacji o rzekomym wręczeniu [jemu] nowych zarzutów o zdradę”.

Jak twierdzi były prezydent, adres jego zamieszkania w Rostowie nad Donem jest znany ukraińskim organom ścigania.

Jak pisaliśmy, porozumienie charkowskie z 2010 roku między prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem a prezydentem Wiktorem Janukowyczem przewidywało, że w zamian za rabat na gaz ziemny dla Ukrainy pobyt rosyjskiej floty na Krymie zostanie przedłużony o 25 lat – do 2042 roku. Według ukraińskich śledczych dokument w rzeczywistości nie przewidywał tej zniżki a przed jego podpisaniem cena gazu dla Ukrainy została podwojona. Zdaniem śledczych Rosja sztucznie podwyższała zadłużenie Ukrainy z tytułu odbioru gazu, po czym umarzała ten dług w zamian za ustępstwa strony ukraińskiej.

Kresy.pl / unian.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz