Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego nie było w gronie osób, które 16 lutego br. otrzymały najwyższe litewskie odznaczenie – Order Witolda Wielkiego, mimo że z inicjatywą uhonorowania go tym orderem występował premier Litwy Saulius Skvernelis. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Kaczyński odmówił przyjęcia odznaczenia.

O propozycji Skvernelisa pisaliśmy w październiku 2019 roku. Według uzasadnienia zarejestrowanej przez litewski rząd propozycji, Kaczyński miał zostać uhonorowany „za szczególne zasługi w rozwijaniu stosunków litewsko-polskich, aktywną działalność i umacnianie wielowiekowej przyjaźni pomiędzy naszymi narodami, a także za popieranie na przestrzeni wielu lat idei integracji Litwy i całego regionu bałtyckiego ze strukturami zachodnimi w dziedzinach bezpieczeństwa wojskowego i energetycznego”. Skvernelis określał Kaczyńskiego mianem „prawdziwego przyjaciela Republiki Litewskiej”, a jego wkład we wzajemne stosunki uważał za „niewątpliwie ogromny”.

Ostateczna decyzja ws. nadania Kaczyńskiemu orderu należała do litewskiego prezydenta. Jak napisała w czwartek „Rzeczpospolita”, litewskie media początkowo dopatrywały się przyczyny nieprzyznania orderu prezesowi PiS w konflikcie pomiędzy najważniejszymi ośrodkami władzy na Litwie, czyli pomiędzy rządem a prezydentem Gitanasem Nausedą.

Jednak jak nieoficjalnie ustaliła „Rzeczpospolita” w źródłach w Polsce i na Litwie, Jarosław Kaczyński odmówił przyjęcia Orderu Witolda Wielkiego, ponieważ kieruje się zasadą nieprzyjmowania odznaczeń jako czynny polityk. Litwini mieli przyjąć jego decyzję oraz jej uzasadnienie ze zrozumieniem. Sprawę wyjaśniono kanałami dyplomatycznymi na początku roku i obecnie jest ona „zamknięta”.

Jarosław Kaczyński zrobił jeden wyjątek od swojej zasady – w 2013 roku przyjął od prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego Order Zwycięstwa św. Jerzego. Jak twierdzi „Rz”, zrobił to z uwagi na przyjaźń jego brata Lecha Kaczyńskiego z Saakaszwilim i wysiłek, jaki włożył Saakaszwili, by przybyć na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego (z powodu wybuchu wulkanu na Islandii ruch lotniczy był wówczas utrudniony).

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Premierzy Polski i Litwy odsłonili w Możejkach Kamień Pamięci Lecha Kaczyńskiego

Kresy.pl / rp.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    Należy za to wyrazić uznanie dla Jarosława Kaczyńskiego bo jako premier Tusk bez oporów przyjął z rąk Angeli Merkel nagrodę im. Waltera Rathenau`a, twórcy układu z Rapallo, który Józef Piłsudski uznał za „sprzysiężenie sowiecko-niemieckie skierowane przeciwko Polsce”. Polski premier uhonorowany został także nagrodą niemieckiego Związku Wydawców Czasopism, którą można śmiało uznać za wyraz wdzięczności tych mediów za dochody w Polsce, no bo za cóż innego? Także niemiecka nagroda Karola Karola Wielkiego trafiła do Tuska w roku 2010, jest o bardzo prestiżowe lecz polityczne wyróżnienie. Wszystkie miały wspólny mianownik – przyznane z rąk Niemców za zasługi dla jedności Europy. Tyle, że ta jedność widziana jest z perspektywy kierownika kołchozu.
    Należy też przy okazji przypomnieć, że Jerzy Giedrojć odmówił przyjęcia Orderu Orła Białego a przyjał litewski Order Księcia Giedymina. Przyjął też obywatelstwo honorowe Litwy