Blankietowy zakaz zgromadzeń w związku epidemią koronawirusa jest niezgodny z niemiecką konstytucją – orzekł w czwartek niemiecki Trybunał Konstytucyjny przy okazji rozpatrywania odwołania grupy aktywistów z Giessen – podaje agencja Reutera.

Grupa „obrońców demokracji” z Giessen wniosła sprawę do niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego po tym, jak sądy niższych instancji nie zezwoliły im na zorganizowanie demonstracji pomimo tego, że organizatorzy obiecywali, że uczestnicy zgromadzenia będą utrzymywać odpowiedni dystans od siebie. Działacze z Giessen stali na stanowisku, że obostrzenia wprowadzone przez władze w związku z epidemią są sprzeczne z konstytucyjną wolnością zgromadzeń. Trybunał zgodził się, że zagrożenie koronawirusem nie jest podstawą do ogólnego zakazu demonstracji.

„Władze lokalne błędnie założyły, że przepisy rządu Hesji dotyczące zwalczania koronawirusa obejmują ogólny zakaz zgromadzeń więcej niż dwóch osób, które nie mieszkają w tym samym gospodarstwie domowym, i dlatego naruszyły konstytucyjne prawo do zgromadzeń” – stwierdził niemiecki TK.

Trybunał nakazał miastu Giessen a także sądom niższej instancji ponowne rozpatrzenie wniosków aktywistów.

Jak podaje Deutsche Welle, wkrótce po wydaniu postanowienia przez TK burmistrz Giessen zadeklarował, że zezwoli na zorganizowanie demonstracji, przy czym będzie ona mogła liczyć 15 osób a nie 30, jak wnioskowano, wszyscy jej uczestnicy będą musieli mieć założone maseczki oraz trzymać się 1,5 metra od siebie. Protest będzie mógł trwać tylko godzinę. Jak wcześniej podawano, aktywiści chcieli protestować pod hasłem „wzmacniaj zdrowie, nie osłabiaj praw – chroń przed wirusem, a nie przed ludźmi”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Rząd Niemiec zmienia prawo – chce chronić niemieckie koncerny przed przejęciem

Kresy.pl / Reuters / Deutsche Welle

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz