Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) orzekł, że Rosja naruszyła prawa trzech par jednopłciowych odmawiając uznania ich za małżeństwa. O sprawie poinformował w poniedziałek Instytut Ordo Iuris.

Wyrok ETPCz zapadł 13 lipca br. i dotyczył trzech par jednopłciowych, które w różnym czasie złożyły w rosyjskich urzędach stanu cywilnego deklaracje o woli wstąpienia w związek małżeński. Urzędnicy odmówili im powołując się na przepis definiujący małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Decyzję urzędów stanu cywilnego podtrzymały sądy, do których homoseksualiści odwoływali się.

Pary odwołały się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (organu Rady Europy), zarzucając Rosji naruszenie ich prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego gwarantowanego przez art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W skardze żądali zasądzenia na ich rzecz 50 tys. euro zadośćuczynienia za poniesioną „krzywdę niepieniężną” oraz dodatkowo 27,9 tys. euro tytułem zwrotu rzekomych wydatków na pełnomocników – czytamy na stronie internetowej Ordo Iuris.

W wyroku z 13 lipca ETPCz przyznał rację skarżącym uznając, że Rosja naruszyła art. 8 Konwencji nie pozwalając homoseksualistom na rejestrację ich związków. Jak relacjonuje Ordo Iuris, Trybunał stwierdził, że para jednopłciowa nie różni się niczym istotnym od związku kobiety i mężczyzny, przez co prawo krajowe powinno ją chronić. Według Trybunału nie stoi to w sprzeczności z zagwarantowaną przez konstytucję Rosji ochroną małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz z faktem, że 80 proc. Rosjan jest przeciwna ustanowieniu „małżeństw” homoseksualnych (takie argumenty wysuwała w procesie strona rosyjska). Inny argument rosyjskiego rządu powołującego się na konieczność ochrony dzieci przed promocją homoseksualizmu, został zbyty przez ETPCz jako „irrelewantny”.

Pomimo wygranej w ETPCz homoseksualne pary nie otrzymają żadnych pieniędzy, ponieważ Trybunał stwierdził, że uznanie ich racji stanowi wystarczającą rekompensatę. Ponadto ich wydatki na prawników okazały się niedostatecznie uprawdopodobnione.

Zdaniem Karoliny Pawłowskiej, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris, wyrok w tej sprawie jest „krokiem naprzód w stosunku do dotychczasowej linii orzeczniczej Trybunału w Strasburgu, który już od 2010 roku dąży do narzucenia państwom członkowskim Rady Europy tzw. małżeństw homoseksualnych albo jednopłciowych związków partnerskich”. Pawłowska zwróciła uwagę na wątłość argumentacji ETPCz, ponieważ w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie ma przepisu, który by przyznawał parom jednopłciowym specjalne prawa. „Prawo” do rejestracji związków homoseksualnych ETPCz wywiódł z art. 8 EKPC, który gwarantuje każdemu prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. „Taka wykładnia jest nie tylko sprzeczna z literą Konwencji, ale także intencjami jej twórców, którzy w trakcie prac legislacyjnych w ogóle nie dyskutowali kwestii statusu związków jednopłciowych, więc nie mogli chcieć ustanowienia przymusu instytucjonalizacji tego typu relacji” – komentuje Pawłowska.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: CBOS: większość Polaków przeciw tzw. homomałżeństwom i adopcji dzieci przez pary homoseksualne

Kresy.pl / ordoiuris.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz