Białoruś: członkini prezydium Rady Koordynacyjnej wypuszczona z aresztu

Białoruskie władze wypuściły z aresztu śledczego Liliję Własową, członkinię Rady Koordynacyjnej białoruskiej opozycji.

Portal Tut.by dowiedział się w poniedziałek, że areszt śledczy nr 1 w Mińsku opuściła prawniczka Lilija Własowa. Redakcję poinformował o tym członek inicjatywnej grupy Wiktora Babaryki Jurij Woskriesienski, który także niedawno opuścił areszt. Według niego Własowej zmieniono środek zapobiegawczy na areszt domowy. Woskriesienski sam zawiózł opozycjonistkę do domu. Informację o zmianie środka zapobiegawczego dla Własowej potwierdziła też jej obrończyni.

Własowa jest 7. uczestnikiem spotkania Aleksandra Łukaszenki z aresztowanymi opozycjonistami, do którego doszło 10 października w mińskim areszcie śledczym, który wyszedł zza krat. Wcześniej wypuszczono Jurija Woskriesienskiego, trzech menedżerów spółki IT PandaDoc (Dmitrij Rabcewicz, Julia Szardyko, Władysław Michołap), adwokata Marii Kolesnikowej Ilję Saleja i politycznego spin-doktora Witalija Szklarowa. Za kratkami wciąż pozostają inni obecni na spotkaniu, w tym Wiktor Babaryko i Siergiej Tichanowski.

Własowa została zatrzymana 31 sierpnia. Tego dnia wezwano ją na milicję z powodu udziału w niesankcjonowanym wiecu. Zarzuca się jej jednak uchylanie się od płacenia podatków. Podejrzany w tej sprawie jest też jej syn Borys, założyciel firmy turystycznej Mierlintur.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, od 20 sierpnia białoruska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie próby nielegalnego przejęcia władzy państwowej, jaką miały być powołanie i działalność Rady Koordynacyjnej. Wszystkich siedmioro członków tego gremium zostało aresztowanych, bądź zmuszonych do emigracji, względnie wyjechali oni za granicę dobrowolnie. Aresztowano Maksyma Znaka, Liliję Własową, Marię Kolesnikową i Siergieja Dylewskiego (do tej pory jedynie ten ostatni opuścił areszt). Zmuszono do wyjazdu z kraju Pawła Łatuszkę i Olgę Kowalkową. Swietłana Aleksijewicz również opuściła Białoruś, przy czym jej współpracownica przekonywała, że był to zaplanowany wyjazd.

CZYTAJ TAKŻE: Ulicami Mińska przeszedł „Partyzancki Marsz” [+VIDEO]

Kresy.pl / tut.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz