Australijski dziennik „The Sydney Morning Herald” pisze o amerykańskich naciskach na australijskie elity polityczne w kwestii stosunków z Chinami.

„Australijski rząd jest naciskany, by dołączył do USA w ramach >>demonstracji siły<< przeciw Chinom, po tym gdy administracja Trumpa krytykowała >>sekowanie<< przez Chiny Marynarki Wojennej USA” – napisała w piątek „The Sydney Morning Herald”. Gazeta pisze też o „narastających podziałach” w liberalnym rządzie Scotta Morrisona i jego partii w kwestii polityki wobec Chin.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jako przykład tych podziałów gazeta przedstawia stanowisko byłej minister rozwoju międzynarodowego i senator z ramienia Liberalnej Partii Australii Concetty Fierravanti-Wells. „Gdy USA przeprowadzają ćwiczenia wolności żeglugi na Morzu Południowochińskim lub gdziekolwiek, Australia nie tylko powinna wspierać [to] działanie ale przyłączyć się do Amerykanów by zamanifestować nasze prawo do wolnego żeglowania” – powiedziała Fierravanti-Wells.

Dowództwo amerykańskiej Marynarki Wojennej zaproponowało przeprowadzenie w listopadzie tygodniowych ćwiczeń Floty Pacyfiku u wybrzeży Chin. „The Sydney Morning Herald” zwraca uwagę, że rząd Australii unikał komentowania ostrego, antychińskiego wystąpienia wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a a także propozycji amerykańskich wojskowych. Rzecznik ministerstwa obrony Christopher Pyne uznał, że każde państwo, w tym Stany Zjednoczone, ma prawo przeprowadzać ćwiczenia morskie, ale są one sprawą amerykańskiego sztabu.

Szef Australian National University’s National Security College Rory Medcalf przewiduje, że oczekiwania poparcia antychińskiego kursu przez Australię będą rosły w Waszyngtonie. Jak podkreślił, konkurencja z Chinami jest dla USA kwestią na „dekadę lub więcej”.

Premier Australii Malcolm Turnbull w latach 2015-2018 goszcząc w Centre for Strategic and International Studies w Waszyngtonie powiedział – „Australia widzi dalszą, silną obecność USA w naszym regionie jako mającą żywotne znaczenia dla nas, naszych sąsiadów i świata”. Turnbull stwierdził, że „silna i zaangażowana Ameryka zapewni, że rządy prawa przeważą”.

smh.com.au/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz