Specjalny wysłannik rządu USA na Ukrainę Kurt Volker pytany o wybory prezydenckie na Ukrainie wypowiadał się wyraźnie na korzyść urzędującego prezydenta, Petra Poroszenki.
W czwartek na antenie stacji PBS specjalny wysłannik rządu USA na Ukrainę Kurt Volker, był pytany m.in. o wybory prezydenckie w tym kraju, w kontekście zdecydowanego zwycięstwa showmana Wołodymyra Zełenskiego w I turze.
Volker przyznał, że obecne wybory na Ukrainie przypominają mu wcześniejsze wybory we Francji, referendum ws. Brexitu, a nawet wybory w Stanach Zjednoczonych. Mówiąc o kandydatach, nie wymieniał ich z nazwiska.
– Jest kandydat, który ustawia się jako przeciwnik establishmentu, przeciwko urzędującemu prezydentowi, który mówi, że ciężko pracował, że uczyniła wiele, a trzeba zrobić więcej.
Następnie przedstawiciel amerykańskiego rządu dość wyraźnie agitował na rzecz Petra Poroszenki:
– Ukraińcy stoją teraz przed wyborem. Czy chcą [na prezydenta] kogoś, kto po prosty idzie przeciwko establishmentowi, obiecując spore reformy? Czy chcą kogoś, kto może był dla nich pod pewnymi względami rozczarowujący, ale zrobił w sprawie reform więcej, niż ktokolwiek na Ukrainie przez ostatnich 20 lat i stawił czoła Putinowi?
Czytaj także: USA zapewniają Poroszenkę o swoim poparciu
Dopytywany przyznał, że mówiąc o tym drugim ma na myśli urzędującego ukraińskiego prezydenta. – Taki mają przed sobą wybór – powiedział Volker. Dodał, że świetne jest w tym to, że są to „w pełni demokratyczne wybory”, choć „nie wiemy, jak to wszystko wyjdzie”.
Amerykański dyplomata dopytywany, czy Zełenski, jako polityczny nowicjusz, będzie testowany przez prezydenta Rosji odparł, że Władimir Putin będzie testował każdego, kto zostanie prezydentem Ukrainy. Dodał, że Rosjanie próbują manipulować wyborami na Ukrainie. – W jakimś sensie, Rosjanie są zaangażowani [w manipulacje wyborcze – red.], jak w wielu krajach – powiedział. Zaznaczył, że nie jest pewien, czy działania Rosji miały wpływ na I turę, ale nie jest pewien, czy tak samo będzie w przypadku II tury.
Przeczytaj: Julia Tymoszenko nie będzie moderować debaty między Zełenskim a Poroszenką
Stacja 112 Ukraina zwraca uwagę, że Volker sugerował, że Rosja dąży do usunięcia Poroszenki w tych wyborach, żeby wypracować korzystne porozumienie z nowym rządem w Kijowie. Wcześniej informowaliśmy, że mimo, iż urzędujący prezydent wyraźnie przegrał pierwszą turę wyborów, otrzymał gratulacje od niemieckiej kanclerz Angeli Merkel.
Przeczytaj: Niemcy: szef klubu CDU/CSU w Bundestagu chłodno komentuje zwycięstwo Zełenskiego
Jak informowaliśmy, ukraiński rosyjskojęzyczny portal Strana.ua zauważył odbiegające od normy wyniki I tury wyborów prezydenckich w części obwodu donieckiego kontrolowanej przez władze w Kijowie. W niektórych miejscach urzędujący prezydent Petro Poroszenko otrzymał anormalnie wysokie poparcie, co sugeruje, że mogło dojść do fałszerstw wyborczych na jego korzyść.
Zwycięzca wyborów w Donbasie Jurij Bojko już 1. kwietnia powiedział, że anormalnie wysokie poparcie dla Poroszenki w niektórych komisjach w tym regionie świadczy o sfałszowaniu wyborów. O fałszerstwa wyborcze oskarżyła Poroszenkę także Julia Tymoszenko, choć stwierdziła, że nie zaskarży rezultatu wyborów do sądu, ponieważ nie wierzy ukraińskiemu sądownictwu, jak się wyraziła, „sprywatyzowanemu przez Poroszenkę”.
Czytaj więcej: Wybory w obwodzie donieckim zostały sfałszowane na korzyść Poroszenki? [+FOTO/+VIDEO]
pbs.org / Kresy.pl






























