W Polsce zaczęło funkcjonować kilka oligopoli, które umawiają się, w jakich cenach kupują produkty i polski rolnik wiedząc, że nie może nigdzie indziej ich sprzedać, musi wręcz oddawać te produkty za darmo – mówił na antenie TV Trwam prezes AGROunii Michał Kołodziejczak.

Lider ruchu społeczno-politycznego rolników AGROUnia Michał Kołodziejczak goszcząc w czwartek na antenie stacji TV Trwam i Radia Maryja wyjaśniał, na czym polegają jedne z głównym problemów, z którymi borykają się polscy rolnicy. Zaznaczał, że na obecne problemy składa się kilka czynników, w tym m.in. oligopole, które wykształciły się w ostatnim czasie w Polsce.

– W Polsce zaczęło funkcjonować kilka oligopoli, które umawiają się, w jakich cenach te produkty kupują i polski rolnik, wiedząc, że nie może nigdzie indziej ich sprzedać, musi wręcz oddawać te produkty za darmo – mówił Kołodziejczak. Zaznaczył, że w tej kwestii problem zaczął być bardzo wyraźny w ubiegłym roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Co więcej, jego zdaniem od tamtego czasu zaczęło dziać się coś bardzo niepokojącego, co określił jako „swoisty szantaż przez kupców”. Zwrócił uwagę na przykład malin, które przez kilka lat miały „całkiem niezłą” cenę.

– Bardzo intensywny rozwój rolnictwa na Ukrainie i brak takiej bariery, bo na Ukrainie produkty są produkowane poza wszelkimi standardami, spowodował, że często teraz nasi klienci mówią tak: jak ty nam nie sprzedasz, to my sobie przywieziemy z Ukrainy. To jest taki swoisty szantaż, który w tym roku wystąpił z malinami – podkreślił Kołodziejczak.

Zdaniem prezesa AGROunii idealnym rozwiązaniem wcale nie byłoby utworzenie narodowego koncernu przetwórczego, który w jakiś sposób wpływałby na ceny na rynku krajowym. Uważa, że najlepsze byłoby, żeby poprzez odpowiednie działania rządu i przepisy „wpłynąć na to, by to polscy rolnicy byli właścicielami przemysłu”

– Wiemy, że zamysł tworzenia każdego przemysłu czy każdej spółki Skarbu Państwa będzie miał na celu tworzenie zarobku dla państwa i prezesi będą tłumaczyli się tylko i wyłącznie z tego, czy jest zarobek czy nie jest zarobek – powiedział Kołodziejczak. Według niego, doskonałym przykładem takich negatywnych zjawisk jest cena jabłek na stacjach Orlenu:

– Jest ona bardzo duża, bo Orlen też – trzeba zwrócić na to uwagę – nie jest przystosowany do tego, żeby tymi jabłkami handlować. (…) Są te jabłka, tylko że różnica cenowa jest też ogromna, bo jest kilku, kilkunastokrotna jeżeli chodzi o cenę. Tutaj państwo mogłoby wyjść naprzeciw oczekiwaniom rolników i  w pewien sposób pomóc, wpłynąć na to, żeby taki przemysł był w rękach rolników.

Zobacz także: AGROunia pokazuje sytuację polskiego sadownictwa: ceny jabłek w marketach kilka razy wyższe niż na giełdzie [+VIDEO]

Czytaj również: Media: Polska już importuje świeże jabłka z Ukrainy

Kołodziejczak podkreślił też, że ważnym problemem polskiego rolnictwa wcale nie jest przetwarzanie owoców czy warzyw, lecz dostęp do rynku i do możliwości sprzedaży gotowego produktu. Porównał tę sytuację do sprawy dostępu TV Trwam do multipleksu – sam uczestniczył w manifestacjach na rzecz tego.

– Dzisiaj rolnicy są odsunięci od rynków tej końcowej sprzedaży, od konsumentów w mieście, bo nie ma już miejsca. Ten „multipleks” jest całkowicie zapełniony przez trzy-cztery supermarkety w całym kraju. Rolnicy zostali z tego wszystkiego wypchnięci – powiedział szef AGROunii. – Jeżeli taka Biedronka, Kaufland, Lidl powie „nie kupuję”, to my możemy chcieć oferować złote góry i sprzedawać, a ten kanał dystrybucji jest zapchany.

Przeczytaj: Media: cena 1 kg jabłek w skupie dwa razy niższa niż koszty produkcji i przechowywania

Michał Kołodziejczak podał konkretny przykład takiej sytuacji:

– Latem [ub. roku – red.] jedna z największych sieci zaszantażowała dostawców do swoich sieci dystrybucyjnych tym, że jeżeli nie sprzedacie nam za tyle, za ile my chcemy, to my dopłacimy przez pewien okres i ściągniemy dany produkt z Holandii. Przyciśniemy was, bo wy w ciągu 2-3 tygodni zostaniecie z produktem.

Czytaj także: Michał Kołodziejczak dla Kresy.pl: rząd nie staje w obronie polskiego rolnictwa

Radiomaryja.pl / Kresy.pl

Kołodziejczak: kilka oligopoli w Polsce umawia się w jakich cenach kupią produkty od polskich rolników
5 (100%) 7 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz