We Francji odnotowano wyraźny wzrost liczby kandydatów rozpoczynających propedeutyczny rok formacji seminaryjnej. Zjawisku towarzyszy rosnąca liczba chrztów dorosłych oraz powroty młodych ludzi do praktyk religijnych.
We Francji, kraju uważanego za ostoję laickości w Europie, odnotowano 25-procentowy wzrost zgłoszeń na propedeutyczny rok seminarium. W archidiecezji Rennes zgłosiło się 19 kandydatów, podczas gdy rok wcześniej było ich czterech. „To wzrost o niemal 400 proc.” — powiedział w rozmowie z tygodnikiem „Famille Chrétienne” ks. Olivier Roy, przełożony domu św. Karola de Foucauld, w którym kształcą się przyszli seminarzyści. W Aix-en-Provence formację rozpoczęło 15 mężczyzn, podczas gdy rok wcześniej było ich 10.
Przyczyny tej zmiany nie są jeszcze jednoznacznie określone. Zdaniem ks. Rémy’ego Pignala możliwym impulsem był Jubileusz Młodych, podobnie jak w przeszłości Światowe Dni Młodzieży sprzyjały wzrostowi powołań. Wśród potencjalnych czynników wymieniany jest również wybór nowego papieża, określany jako „efekt Leona”.
Kapłan podkreśla jednak przede wszystkim głębokie przemiany społeczne. Jego zdaniem coraz więcej Francuzów poszukuje transcendencji oraz trwałej relacji z Bogiem, co znajduje odzwierciedlenie w rosnącej liczbie młodych ludzi proszących o chrzest.
W Aix-en-Provence ks. Damien Etemad-Zadeh, odpowiedzialny za formację seminarzystów, zwraca uwagę, że na obecnym etapie nie należy bezpośrednio łączyć wzrostu liczby katechumenów z większą liczbą kandydatów do kapłaństwa. „Doświadczyli przemiany i pogłębili swoją wiarę, zazwyczaj po trudnych doświadczeniach życiowych” — powiedział duchowny, odnosząc się do faktu, że znacząca część zgłaszających się to młodzi ludzie, którzy po latach wrócili do Kościoła.
Nowo ochrzczeni nie mogą jednak od razu wstępować do seminarium. Obowiązuje ich co najmniej dwuletni okres dojrzewania w wierze i poznawania życia Kościoła. „Uważam jednak, że w najbliższych latach przyjmowanie nowo ochrzczonych będzie się nasilać” — dodał ks. Roy.
Czytaj także: Francja: młode pokolenie księży wraca do tradycji, kapłani zadowoleni z powołania jak nigdy dotąd
Obecnie kandydaci do kapłaństwa wywodzą się najczęściej ze środowisk jednoznacznie katolickich, często związanych z harcerstwem. Duchowni zauważają przy tym wyraźną zmianę pokoleniową. Młodzi katolicy są bardziej misyjni i częściej podejmują wysiłek obrony wiary, a część z nich rozpoczyna studia teologiczne jeszcze przed formalnym wstąpieniem do seminarium.
Jak wcześniej donosił „The Economist”, w Wielkanoc zeszłego roku katolicki chrzest przyjęło ponad 10 tysięcy dorosłych – to wzrost o 46 proc. względem roku 2024 i prawie dwukrotnie więcej niż dwa lata temu. Trend ten zaskakuje nawet francuskich duchownych.
Według danych Konferencji Episkopatu Francji, niemal jedna czwarta nowo ochrzczonych to studenci, a 36 proc. to osoby w wieku 18–25 lat. Co ciekawe, aż 60 proc. stanowią kobiety, a prawie jedna czwarta wychowała się w całkowicie niereligijnych środowiskach. To nie nawrócenia osób u progu śmierci, lecz świadome decyzje młodych ludzi wchodzących w dorosłość.
Kresy.pl/ekai.pl
































