Kirigistan chce pozostać w „russkim mirze”

Prezydent Kirigistanu Sooronbaj Dżeenbekow osobiście witał Władimira Putina i nazwał Rosję „pewnym sojusznikiem” swojego kraju.

Choć rosyjscy dostojnicy często odwiedzali Biszkek, czwartkowa wizyta prezydenta Putina w Kirgistanie była jego pierwszą wizytą na szczeblu państwowym. Już na lotnisku witany był przez przywódcę tego państwa Dżeenbekowa. Putin kwaterował w rezydencji swojego gospodarza co oddaje nastawianie strony kirgiskiej. Na ulicach Biszkeku pojawiły się obok miejscowych także rosyjskie flagi, oraz billboardy z podobizną Putina i napisem „witamy” w dwóch językach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czasie powitania w swojej rezydencji Dżeenbekow nazwał „Putina” „bliskim przyjacielem, pewnym przyjacielem”. Rosję określił z kolei „pewnym” i „bliskim sojusznikiem”. Potwierdził też wspólne zaangażowanie obu państw na płaszczyźnie bezpieczeństwa. To samo mówił o Kirgistanie Putin, określając ten kraj także jako „strategicznego sojusznika”. Rosyjski prezydent chwalił swojego rozmówcę za zapewnienie Kirgistanowi „spokojnej, stabilnej sytuacji”, która ułatwia współpracę gospodarczą. Jak stwierdził rosyjski prezydent, właśnie ta sfera „stale znajduje się w polu szczególnej uwagi” władz obu państw. Zaznaczył, że wartość handlu między Rosją a Kirgistanem rośnie i jest tak dzięki przynależności obu państw do Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego.

Obaj prezydenci podkreślili też rolę języka rosyjskiego w życiu mieszkańców Kirgistanu co kontrastuje z polityką władz pozostałych poradzieckich państw Azji Środkowej, konsekwentnie wypierających język rosyjski ze sfery publicznej.

Ważną decyzją jaką ogłoszono w czasie wizyty Putina było zwiększenie powierzchni rosyjskiej bazy wojskowej w kirgiskim Kant o 60 hektarów. W zamian za to Rosjanie będą płacić Kirgizom za dzierżawę o 270 tys. dolarów rocznie więcej niż do tej pory. W bazie Kant pojawią się także rosyjskie drony, przy czym, zgodnie z zawartą umową, Rosjanie będą szkolić kirgiskich żołnierzy w ich użyciu. Podpisano łącznie 17 umów dwustronnych.

Putin zadecydował też o wydzieleniu dodatkowych 300 mln dol. wsparcia dla budżetu Kirgistanu. Jak informuje portal azattyq.org w czasie wizyty Putina podmioty gospodarcze z obu państw podpisały szereg umów na łączną kwotę 6 mld dol.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kirgistan jest tym spośród państw Azji Środkowej, które utrzymuje najbliższe relacje z Rosją. Należy do Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego. Zacieśnia też współpracę wojskową z Moskwą, z czym wiązało się zamknięcie amerykańskiej bazy wojskowej w Manas, funkcjonującej w latach 2001-2014. Inaczej niż w innych państwach Azji Środkowej w Kirgistanie mamy do czynienia pluralizmem i okresową zmianą władz, choć dochodziło do niej nie tylko w wyniku wyborów lecz także ulicznych rewolucji, jak w 2005 i 2010 r.

azattyq.org/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz