Euroradio, ukierunkowana na Białoruś rozgłośnia radiowa z siedzibą w Warszawie, tworzona przez białoruskich dziennikarzy m.in. przy wsparciu Polski, z okazji rocznicy urodzin Adama Mickiewicza próbuje robić z niego Białorusina, zdecydowanie zaprzeczając jego polskości.

25 grudnia br. była rocznica urodzin Adama Mickiewicza, polskiego poety i wieszcza narodowego. O tej rocznicy przypomniało m.in. Euroradio, czyli Europejskie Radio dla Białorusi. To całodobowa, międzynarodowa rozgłośnia radiowa mająca siedzibę w Warszawie, finansowana m.in. z polskich pieniędzy. Radio to uczyniło to jednak w osobliwy sposób – publikując treści, według których Mickiewicz był Białorusinem.

„Od dawna wzbudza kontrowersje, do jakiego narodu należy odnosić tego wielkiego poetę. Ale moim zdaniem tu nie ma o czym dyskutować. Z jakiej strony by nie patrzeć, Mickiewicz był Litwinem, z dzisiejszego punktu widzenia – Białorusinem” – czytamy na portalu Euroradia. W tekście zaznaczono, że „wychowywał się na białoruskich legendach i podaniach”, a wszystkie swoje dzieła poświęcił „swojej ojczyźnie – starożytnej Litwie, to znaczy Białorusi”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mickiewicz pisał i tworzył w języku polskim, co na łamach Euroradia „bardzo prosto” wytłumaczono tym, że w jego czasach nie istniał literacki język białoruski i tylko dlatego nie pisał po białorusku. Co więcej, wyraźnie zasugerowano, że z tego względu poeta tworzył w języku de facto dla siebie obcym. W artykule czytamy, że wówczas „językiem wszystkich ludzi wykształconych i kulturalnych naszego kraju [tu: Białousi – red.] była polszczyzna, jak w Rosji język francuski”. Jako przykład podano rosyjskiego poetę, Aleksandra Puszkina.

Zaznaczono też, że „Pan Tadeusz” to poemat narodowy, ale dotyczący tradycyjnego życia i obyczajów „ludu Litwy, czyli Białorusi”, wyraźnie sugerując, że skłócone rody Sopliców i Horeszków w czasie próby były w stanie zjednoczyć się w obronie Białorusi. Przytoczono też opinię jednego z krytyków literackich, według którego gdyby na Białorusi zamiast twórczości Puszkina nauczano „Dziadów” czy „Pana Tadeusza” Mickiewicza, to „dziś nie musielibyśmy narzekać na brak świadomości narodowej w większej części społeczeństwa”.

W ramach artykułu-audycji zamieszczono też wypowiedź białoruskiego pisarza Anatola Tarasa, na której najpewniej oparto artykuł. Taras twierdzi m.in., że Mickiewicz „wyniósł z dzieciństwa mowę białoruską”, bo wychowywały go niańki (według niego, Białorusinki). – To był białoruski poeta – powiedział pisarz.

Europejskie Radio dla Białorusi działa od 2005 roku i ukierunkowane jest na odbiorców białorusko-języcznych. Program stacji przygotowują białoruscy dziennikarze w Warszawie, Mińsku i w miejscowościach na terenie całej Białorusi. W tym roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała jej koncesję na kolejne 10 lat. Portal Euroradia posiada serwisy po białorusku, rosyjsku i angielsku – nie ma serwisu w języku polskim.

Przeczytaj: Białoruska gazeta robi z wybitnych polskich zesłańców na Syberię Białorusinów

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Stacja jest wspierana, w tym finansowo, m.in. przez amerykańską organizację US AID, Ambasadę Królestwa Niderlandów oraz polską Fundację Solidarności Międzynarodowej czy Polską Pomoc. Euroradio jest finansowane także z polskich pieniędzy. Przykładowo, w 2012 roku w ramach umowy koprodukcyjnej MSZ przeznaczyło 620 000 zł na produkcję i emisję audycji tej rozgłośni.

Jak zwracaliśmy uwagę, w narracji historycznej białoruskich kręgów opozycyjnych Wielkie Księstwo Litewskie ujmowane jest po prostu jako narodowe państwo Białorusinów. Idzie za tym przypisywanie białoruskiej narodowości wielu wybitnym przedstawicielom polskiego życia politycznego i kulturalnego na Kresach Wschodnich. Jako Białorusini, ukazywane są w białoruskiej publicystyce takie postaci jak Tadeusz Kościuszko, Jakub Jasiński, Tadeusz Reytan, Adam Mickiewicz, Michał Ogiński, Wincenty Konstanty Kalinowski, Ignacy Domeyko. W ostatnim okresie narrację tę zaczynają przejmować władze Białorusi. W 2017 r. minister spraw zagranicznych Białorusi, Władimir Makiej stwierdził, że „wiele państw rości sobie prawo do białoruskiej historii” i nieprawidłowe są jest źle, że Ignacy Domeyko w Chile i Tadeusz Kościuszko w Stanach Zjednoczonych są postrzegani jako przedstawiciele innego państwa [niż Białoruś]”.

Czytaj także: Powstawanie Białorusim czyli o tym dlaczego wolno wynaradawiać Polaków

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W podobnym tonie Makiej wypowiedział się w październiku br. W wywiadzie dla kilku białoruskich niepaństwowych mediów, odpowiadając na jedno z pytań stwierdził, że przywódca powstania styczniowego na wschodnich ziemiach Rzeczpospolitej Wincenty Konstanty Kalinowski, przywódca insurekcji 1794 roku Tadeusz Kościuszko oraz znany badacz Ameryki Południowej Ignacy Domeyko „należą do historii Białorusi”. Dodał przy tym, że były to wspólne dzieje z Polską i Litwą.

Przeczytaj: Prezydent RP: bardzo się cieszę, że Białorusini uważają Kalinowskiego za swojego bohatera [+VIDEO]

Przypomnijmy, że w sierpniu br. Białoruska Akademia Nauk oficjalnie stwierdziła, że uroczonego na terenach obecnie należących do Białorusi Tadeusza Kościuszkę nie należy nazywać narodowym bohaterem Białorusi, ponieważ bronił on interesów innych państw – Polski i USA.

Euroradio.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    1000_szabel :

    Mickiewicz był etnicznym Białorusinem, ok. Ale mentalnie i kulturowo był Polakiem. Z Polską się utożsamiał i język polski nie był dla niego językiem obcym. W czasach jego twórczości procesy narodowotwórcze na terenach obecnej Białorusi dopiero się zaczynały. Nie ma więc mowy w XIX w. o narodzie białoruskim, jako takim. Mieszkańcy owych terenów określali się różnie. Warstwy wyższe i wykształcone wprost utożsamiały się z Polską, warstwy niższe najczęściej określali się, jako „tutejsi”. Zwyczajowe określenie brzmiało „gente Lithuanus, natione Polonus” (rodu litewskiego, narodowości polskiej”. Litwin, Rusin, Ukrainiec znaczył tyle, co Mazur, Ślązak, Wielkopolanin lub Koroniarz.

  2. Avatar
    Piotrx :

    No pięknie , miał już być wedle niektórych Żydem , Litwinem (dla Ukraińców tylko Słowianinem) teraz Białorusinem . Tylko ciekawe czy sam o tym wiedział ? I dlaczego pisał wyłącznie po,polsku?

    „Droga geniusza – o Adamie Mickiewiczu” -prof Jan Ciechanowicz:

    Niezwykle cenna praca prof. Jana Ciechanowicza z Wilna wnosi nową wiedzę o naszym narodowym wieszczu – Adamie Mickiewiczu. Autor opierając się na bogatym materiale źródłowym w archiwach obecnej Litwy i Białorusi, przybliża nieznane lub mało znane fakty z życia poety. Udowadnia miedzy innymi, że matka poety Barbara Majewska nie była Żydówką, ponieważ pochodziła ze starego polskiego szlacheckiego rodu. Książka ukazuje Adama Mickiewicza jako geniusza i jednego z najwybitniejszych poetów polskich. Możemy poznać go nie tylko jako poetę, ale również jako naukowca, myśliciela, historyka, żołnierza i dobrego organizatora, który całym swoim życiem dawał dowody swego patriotyzmu.

  3. Avatar
    Piotrx :

    „Mickiewicz był etnicznym Białorusinem” – Mickiewicz był zarówno etnicznym Polakiem z urodzenia (pochodził z polskiego rodu) jak i Polakiem z wyboru . Zdarzają się bowiem tacy którzy mimo urodzenia i wychowania w duchu danego narodu z przyczyn obiektywnych lub subiektywnych się wynaradawiają.

    Tak na marginesie wtedy nikt nie używał nawet terminu Białorusin na określenie czyjegoś etnosu (co najwyżej Rusin) . Podobnie było z Ukraińcami . Dopiero później pod wpływem „kół postępowych” związanych nierzadko z masonerią zaczęto wmawiać prostym ludziom, że są oni Białorusinami względnie Ukraińcami (Bractwo Cyrylometodiańskie i Loża Słowian Zjednoczonych)

    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/masoneria.html