Białoruska Akademia Nauk oficjalnie wyjaśniła, dlaczego Tadeusza Kościuszkę nie należy nazywać narodowym bohaterem Białorusi.

Jak napisał we wtorek białoruski portal Nasza Niwa, wiosną br. niemal sto osób zwróciło się do władz Mińska z propozycją nadania jednej z ulic imienia Tadeusza Kościuszki. Gdy urzędnicy nie zgodzili się, powołując się na opinię uczonych z Narodowej Akademii Nauk Białorusi, jeden z wnioskodawców zwrócił do naukowców o uzasadnienie swojej opinii. Gdy je otrzymał, Nasza Niwa opublikowała jego treść.

W piśmie podpisanym przez zastępcę przewodniczącego prezydium Narodowej Akademii Nauk Białorusi Siergieja Czyżyka przyznano, że „z osobą Tadeusza Kościuszki są związane liczne wydarzenia wojen i konfliktów zbrojnych, w tym na terytorium Białorusi”. Jednak wskazano, że walczył on o niepodległość północnoamerykańskich kolonii oraz o „przywrócenie Rzeczypospolitej w granicach z 1772 roku, którą Tadeusz Kościuszko uznawał za państwo polskie”. W NAN Białorusi stwierdzono też, że „Tadeusz Kościuszko jawnie występował za polonizacją narodowości Rzeczypospolitej, w tym Białorusinów [sic! – red.]”.

„Stwierdzenie, że walczył on o interesy i niezależność narodu białoruskiego, jest sprzeczne z faktami historycznymi. W swojej działalności Tadeusz Kościuszko bronił interesów Polski i USA, a nie Białorusi. Dlatego nazywanie go bohaterem narodowym Białorusi jest całkowicie błędne. Jest bohaterem narodowym Polski i USA” – napisano w odpowiedzi białoruskiej Narodowej Akademii Nauk.

W piśmie wskazano też, że w rejonie iwacewickim działa muzeum Kościuszki i jest tam jego pomnik, co uznano za wystarczające upamiętnienie tej postaci na terytorium Białorusi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE:
Szef białoruskiego MSZ: Tadeusz Kościuszko i Ignacy Domeyko byli Białorusinami
Polski ambasador zablokował opisanie pomnika Kościuszki jako „syna Białorusi”
Kościuszko i Radziwiłł oficjalnymi bohaterami białoruskiej armii

Kresy.pl / Nasza Niwa




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz