Władze Rzeczycy w obwodzie homelskim na Białorusi przemianowały ulicę i zaułek Adama Mickiewicza, jako patrona dając im Jewgienija Mickiewicza – czekistę i radzieckiego szpiega. – podał w piątek białoruski portal Nasza Niwa.

Według Naszej Niwy taką decyzję podjęła rada rejonowa w Rzeczycy. Jewgienij Mickiewicz pochodził z Równego (obecnie Ukraina), ale po rewolucji październikowej pełnił wysokie funkcje w bolszewickim aparacie bezpieczeństwa w Rzeczycy. Od połowy lat 20. XX wieku był szpiegiem OGPU-NKWD m.in. w Niemczech, Włoszech, USA i Chinach.

Nasza Niwa nazwała przy tym Adama Mickiewicza „znanym na całym świecie poetą białoruskiego pochodzenia”, ani słowem nie wspominając, że był on Polakiem.

Jak zauważył na Facebooku Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, Jewgienij Mickiewicz „karierę rozpoczął od walk z I Korpusem gen. Dowbor-Musnickiego, później dowodził pułkiem w trakcie pochodu na Warszawę w 1920 (…)”.

„W ten sposób zamiast +złego Mickiewicza+ Rzeczyca ma dobrego bolszewicko-czekistowsko-rosyjskiego. Kierunek zmian jest wyraźny!” – skomentował Poczobut. Dziennikarz przypomniał przy tym wczorajsze usunięcie kilkudziesięciu krzyży za pomocą buldożerów z uroczyska w Kuropatach – miejsca stalinowskich zbrodni.

Jak twierdzi portal Biełsatu, decyzja rzeczyckiej rady obwodowej oznacza powrót do stanu z czasów ZSRR, gdy ulica i zaułek upamiętniały właśnie Jewgienija Mickiewicza. Imię Adama Mickiewicza nadano im po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Białoruski minister i milicjanci uczcili funkcjonariuszy NKWD walczących z Polakami

Kresy.pl / Nasza Niwa / Facebook / belsat.eu




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz