W czasie, gdy rysuje się konstelacja zacieśnionej współpracy strategicznej czołowych muzułmańskich państw sunnickich, Iran zgłasza otwartość na współdziałanie.

„Iran jest gotowy na zawarcie porozumień o bezpieczeństwie z krajami islamskimi, zwłaszcza z krajami Zatoki Perskiej, w oparciu o trwałą współpracę gospodarczą” – przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział podczas konferencji Unii Parlamentarnej Państw Członkowskich Organizacji Współpracy Islamskiej (OWI), jak odbywała się w środę w Baku, jak podała agencja informacyjna Fars.

Ghalibaf, będący obecnie jednym z najbardziej wpływowych polityków Iranu, uznał, że wojna ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem „nie była jedynie konfrontacją militarną”, ale raczej „zorganizowanym przedsięwzięciem mającym na celu zmianę regionalnej równowagi strategicznej”.

W czasie swojej agresji na Iran, Amerykanie wykorzystywali bazy i przestrzeń powietrzną szeregu arabskich monarchii Zatoki Perskiej. W ramach odwetu Irańczycy uderzali na te bazy ale też na niektóre elementy infrastruktury państw arabskich. Jednak jak wynika z nieoficjalnych informacji wszystkie te państwa, być może poza wybierającymi coraz ściślejsze relacji z Izraelem Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, wzywały Waszyngton do zawarcia rozejmu z Teheranem.

W niedzielę odbyło się w Kairze spotkanie ministrów spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Pakistanu, Egiptu i Turcji. Zebrali się, by omówić rozwój sytuacji w regionie, wdrażanie porozumienia memorandum rozejmowego między USA i Iranem oraz kluczowe obszary współpracy.

Konferencję można potraktować jako próbę zyskania jakiejś inicjatywy przez znaczące państwa regionu, które jednak są uprzedmiatawiane w sytuacji, gdy o jego losy walczy i negocjuje dziś tandem amerykańsko-syjonistyczny  z Iranem i jego „Osią oporu”, angażującą regionalne siły nie-sunnickie.

Główni gracze sunniccy próbują zwiększyć swoje znaczenie angażując na Bliskim Wschodzie dość oddalony od niego Pakistan – mocarstwo atomowe. Szlak przetarli w tym Saudowie, którzy we wrześniu zeszłego roku uzyskali formalne gwarancje bezpieczeństwa ze strony Islamabadu. W kwietniu Pakistan wysłał do Arabii Saudyjskiej swoje myśliwce i samoloty wsparcia.

Nie uchodzi to uwadze Izraela: 22 lutego 2026 r., premier Izraela Benjamin Netanjahu mówił o konieczności budowy sieci sojuszy przeciwko dwóm zagrożeniom: „radykalnej osi szyickiej” oraz „powstającej radykalnej osi sunnickiej”.

We wtorek izraelski minister do spraw diaspory Amiczaj Czikli powiedział na konferencji w Jerozolimie, że Turcja i protegowane przez nią nowe władze Syrii wraz z Katarem stanowią już dla państwa syjonistycznego zagrożenie większe niż Iran i jego sojusznicy.

farsnews.ir/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności