Instytut Pamięci Narodowej podjął działania, wskazując stronie ukraińskiej Hutę Pieniacką jako pierwsze miejsce, które chcemy przebadać, z tych setek miejsc związanych z rzezią wołyńską – powiedział we Lwowie wiceszef IPN, prof. Krzysztof Szwagrzyk.

W sobotę rozpoczęły w Polsce, a później na Ukrainie, rozpoczęły się uroczystości 76. rocznicy zbrodni w Hucie Pieniackiej. W homilii podczas Mszy św. odprawionej w sobotę wieczorem we lwowskiej archikatedrze, biskup pomocnicy lwowski Edward Kawa powiedział, że ofiary Huty Pieniackiej są dziś symbolem prawdy w polsko-ukraińskich stosunkach. – Pamięć o tych ofiarach, o tych męczennikach z Huty Pieniackiej jest żywa – powiedział bp Kawa.

Głos zabrał później także obecny na uroczystości wiceszef IPN, prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Przed nami czas, kiedy będziemy mogli modlić się za pamięć nie wyłącznie na Mszy, ale spotkać się i modlić na mszy pogrzebowej. Instytut Pamięci Narodowej podjął działania, wskazując stronie ukraińskiej Hutę Pieniacką jako pierwsze miejsce, które chcemy przebadać, z tych setek miejsc związanych z rzezią wołyńską. Huta Pieniacka znalazła się już w dokumentach, z którymi wystąpiliśmy do strony ukraińskiej – powiedział prof. Szwagrzyk.

– Chciałbym zapewnić, że zrobimy wszystko, żeby do Huty Pieniackiej się udać i móc tam, na kolanach, odnaleźć te doły śmierci, odnaleźć szczątki pomordowanych Polaków, przebadać, udokumentować, ułożyć do trumien, a potem po polskiej państwowej uroczystości pogrzebowej – pochować. W taki sposób, w jakim powinno to było być uczynione dawno temu – zaznaczył.

– Wierzę, że spotkamy się na takiej polskiej, państwowej uroczystości z najwyższymi władzami państwa polskiego tam – w Hucie Pieniackiej. I takie przyrzeczenie, w imieniu IPN przed Państwem w tym miejscu chciałbym złożyć – powiedział wiceszef IPN.

Na uroczystościach we Lwowie obecni byli również m.in. Ambasador RP Bartosz Cichocki, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, Szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzek oraz Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola.

Jak informowaliśmy, w sobotę w Babicach koło Baborowa w woj. opolskim po raz 19. odbyły się uroczystości upamiętniające mieszkańców Huty Pieniackiej, pomordowanych 28 lutego 1944 roku przez przez żołnierzy dywizji SS Galizien złożonej z ukraińskich ochotników, a także UPA. Obecni byli potomkowie rodzin z Huty Pieniackiej, w tym mieszkający w tej okolicy, a także przedstawiciele władz rządowych i samorządowych oraz organizacji pozarządowych i środowisk kresowych. Podczas Mszy św. za pomordowanych odprawionej w miejscowym kościele parafialnym, homilię wygłosił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W niedzielę 23 lutego o godzinie 12.00 odprawiona zostanie Msza św. za Ofiary i nabożeństwo ekumeniczne pod pomnikiem na terenie nieistniejącej dziś Huty Pieniackiej k. Brodów na Tarnopolszczyźnie. Za niespełna tydzień, w piątek 28 lutego, o godz. 12:00 w Katedrze Polowej WP w Warszawie odprawiona zostania Msza św. za Ofiary Ukraińskiego Ludobójstwa Polaków, a o godz. 13:00 przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbędzie się Apel Pomordowanych oraz zapalenie zniczy i złożenie wieńców.

PRZECZYTAJ: Prawdziwa historia ludobójstwa w Hucie Pieniackiej

Czytaj również: Huta Pieniacka kole w oczy nacjonalistów

W 1944 r. w Hucie Pieniackiej funkcjonowała polska samoobrona, która 23. lutego wdała się w walkę z ukraińskimi esesmanami. Z tego powodu 28. lutego wieś stała się celem akcji pacyfikacyjnej policyjnego batalionu SS Galizien złożonego z Ukraińców, ochotników do dywizji Waffen-SS Galizien oraz lokalnego oddziału UPA. W ataku uczestniczyli także ukraińscy cywile. W czasie pacyfikacji doszło do bestialskich mordów, także na kobietach i dzieciach. Z tysiąca mieszkańców i znacznej liczby uciekinierów z innych wołyńskich miejscowości atakowanych przez UPA, przeżyły tylko 162 osoby. Domy ofiar obrabowano, a samą wieś zrównano z ziemią.

Przeczytaj także: W Hucie Pieniackiej uczczono ofiary ukraińskich SS-manów. W uroczystości wziął udział gloryfikator SS Galizien [+FOTO]

Czytaj również: Na Ukrainie zatrzymano podejrzanego o profanacje w Hucie Pieniackiej i Bykowni

zachod.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Wolyn1943 :

    Test na ukraińską wiarygodność, która nie jest wielka. Właściwie, to jest bardzo mała i wręcz niezauważalna. Nic ich nie kosztuje zgoda na ekshumacje poległych pod Lwowem żołnierzy walczących z Niemcami w 1939 r., ale ofiary ukraińskiego ludobójstwa – to, co innego. Tu „bracia” Ukraińcy mają inną miarę. Dopóki nie zobaczę – nie uwierzę!