Na Ukrainie zatrzymano podejrzanego o profanacje w Hucie Pieniackiej i Bykowni

Ukraińscy śledczy ujęli mężczyznę podejrzewanego o dokonanie szeregu prowokacji i aktów, które ukraińska prokuratura uznaje za podżeganie do nienawiści. Podejrzewa się go m.in. o profanację pomnika polskich ofiar SS Galizien i UPA w Hucie Pieniackiej oraz profanację cmentarza w Bykowni.

Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy poinformowało w czwartek, że zatrzymany mężczyzna ukrywał się przez 18 miesięcy, lecz został zatrzymany dzięki „aktywizacji” śledztwa przez prokuraturę i koordynacji działań funkcjonariuszy. Podejrzany trafił do aresztu.

Jak podano, ujęty mężczyzna jest podejrzewany m.in. o „podżeganie do nienawiści na gruncie narodowościowym, które miało miejsce na uroczysku Huta Pieniacka w rejonie brodzkim obwodu lwowskiego” w 2017 roku. Ukraińska prokuratura nie sprecyzowała, o który czyn przeciwko pomnikowi w Hucie Pieniackiej chodzi. Przypomnijmy, że w styczniu 2017 roku jego część została wysadzona w powietrze, a na dwóch tablicach naniesiono napisy. W marcu 2017 roku odnowiony pomnik został ponownie pokryty obraźliwymi napisami, namalowano też na nim m.in. swastykę.

Ukraińska prokuratura twierdzi, że zatrzymany jest również zamieszany profanację grobu cadyka Nachmana w Humaniu w 2016 roku i liczne przestępstwa w 2017 roku – m.in. sprodanowanie Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni, podłożenie ładunku wybuchowego pod węgierski pomnik na Przełęczy Wereckiej, detonację granatu RGD-5 na terytorium komendy policji w Czerkasach, popełnienie chuligańskich czynów w pobliżu ambasad USA i Litwy, próbę zabójstwa wielu osób przy pomocy ładunku wybuchowego w Kijowie podczas obchodów Dnia Niepodległości, czy profanację synagogi we Lwowie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ukraińska prokuratura pracuje nad wniesieniem aktu oskarżenia do sądu przeciwko zatrzymanemu. Jak dodano, toczy się proces dwóch innych osób zamieszanych w wymienione przestępstwa.

Przypomnijmy, że w październiku 2017 roku minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow informował, że specjalna grupa śledcza ukraińskiej policji ujęła grupę osób odpowiedzialnych za dokonanie szeregu podobnych aktów na terenie Ukrainy. Zatrzymani, należący do tzw. bandy „Torpedy”, mieli być odpowiedzialni za umieszczenie antysemickich napisów na synagodze w Czerniowcach w listopadzie 2016, wrzucenie świńskiej głowy ze znakiem swastyki na grób cadyka Nachmana w Humaniu w grudniu 2016, wrzucenie granatu na teren ambasady USA w Kijowie w czerwcu 2017, próbę podpalenia synagogi we Lwowie (czerwiec 2017), wrzucenie ładunku wybuchowego na teren polskiego konsulatu w Łucku w dniu 10. lipca 2017, zdetonowanie granatu w Kijowie podczas Dnia Niepodległości oraz wysadzenie tam pomnika (24. sierpnia br), a także zranienie za pomocą granatu dwóch obywateli Izraela w Humaniu we wrześniu 2017 roku. Zatrzymani byli mieszkańcami obwodu czerkaskiego na Ukrainie i mieli być powiązani z politykami nieistniejącej już Partii Regionów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / gp.gov.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz